Mirsk. Myślał, że kradnie eksponat ze złota. Okazało się, że to "złoto głupców"

W niedzielę doszło do kradzieży na terenie nieczynnej kopalni w gminie Mirsk. Uczestnik zorganizowanej wycieczki zabrał ze sobą, podczas zwiedzania sali muzealnej, jeden z eksponatów. Mężczyzna myślał, że jest on wykonany ze złota.

niedzielę (22 maja) funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Lwówku Śląskim otrzymali zgłoszenie o kradzieży na terenie kopalni leżącej w gminie Mirsk (woj. dolnośląskie). 

Zobacz wideo Ukradł kosmetyki na kwotę 23 tys. zł. Zatrzymał go policjant po służbie

Mirsk. Myślał, że kradnie eksponat ze złota, w rzeczywistości był to piryt

Do kradzieży doszło w sali muzealnej nieczynnej kopalni w gminie Mirsk. "Jak ustalili na miejscu funkcjonariusze, podczas zwiedzania kopalni przez zorganizowaną wycieczkę jeden z uczestników zainteresował się 'złotem', które można było podziwiać na wystawie i wykorzystując nieuwagę osoby prowadzącej, zabrał je ze sobą" - przekazał podkom. Wojciech Jabłoński z KPP we Lwówku Śląskim. W rzeczywistości eksponat nie był jednak zrobiony z żadnego kamienia szlachetnego, a z pirytu, minerału żelaza potocznie nazywanego "złotem głupców" ze względu na swoje podobieństwo do złota.

Policjantom jeszcze tego samego dnia udało się zatrzymać  27-letniego mieszkańca powiatu lubińskiego, odzyskać skradziony kamień i przekazać go z powrotem pracownikom kopalni. Jak podaje policja, "w związku z popełnionym wykroczeniem funkcjonariusze skierowali sprawę do sądu celem ukarania sprawcy kradzieży".

Więcej aktualnych wiadomości z kraju znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Policja (zdj. ilustracyjne)Zabrze. Włamanie do jubilera w centrum handlowym M1. Łup wart pół mln zł

Przywłaszczenie mienia według polskiego prawa

Zgodnie z art. 284 Kodeksu karnego, "kto przywłaszcza sobie cudzą rzecz ruchomą lub prawo majątkowe, podlega karze pozbawienia wolności do lat trzech". W przypadku "powierzonej rzeczy ruchomej" zasądzona kara pozbawienia wolności może wynieść od trzech miesięcy do pięciu lat. Kiedy natomiast dojdzie do przywłaszczenia mniejszej wagi lub rzeczy znalezionej, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. "Jeżeli przywłaszczenie nastąpiło na szkodę osoby najbliższej, ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego" - podaje kodeks.

Policjanci zatrzymali podejrzanych o kradzież papug i kanarkówUkradli papugi i kanarki z ogrodów działkowych. Nie pierwszy raz

Więcej o: