Szczytno. Wjechał w wózek z 1,5-rocznymi bliźniakami. Jeden z chłopców zmarł. Jest wyrok

Karę 4,5 roku więzienia nałożył sąd w Szczytnie (woj. warmińsko-mazurskie) na Adama D., który dwa lata temu potrącił kobietę prowadzącą wózek z 1,5-rocznymi wnukami. Na skutek ciężkich obrażeń jeden z chłopców zmarł.

Mowa o wypadku z 25 kwietnia 2020 r. Jak podawały media, 29-letni wtedy Adam D. jechał ulicami Szczytna 60 km/h, czyli przekraczając dozwoloną prędkość. Później na łuku drogi miał przekroczyć podwójną linię ciągłą, po czym - widząc inny pojazd wyjeżdżający na jego pas ruchu z ulicy podporządkowanej - postanowił go wyprzedzić i przyspieszył do 95 km/h.

zdjęcie ilustracyjneSzczytno. 17-letnia dziewczyna brutalnie pobita przez swojego chłopaka

D. stracił panowanie nad samochodem i wjechał na chodnik w okolicach przejścia dla pieszych. Auto uderzyło w wózek z dwójką 1,5-rocznych bliźniąt oraz ich babcię i zatrzymało się dopiero na ścianie pobliskiego budynku. Na skutek ciężkich obrażeń jeden z chłopców zmarł, a drugi długo walczył o życie. Śledczy ustalili, że kierowca był trzeźwy. Groziło mu do 8 lat pozbawienia wolności.

Przeczytaj więcej podobnych informacji na stronie głównej Gazeta.pl >>>

Policja, zdjęcie ilustracyjneAtak nożownika w Świnoujściu. Nie żyje kobieta

Szczytno. 4,5 roku więzienia dla kierowcy, który potrącił wózek z bliźniętami

We wtorek 17 maja Sąd Rejonowy w Szczytnie uznał Adama D. winnym wypadku i skazał go na 4,5 roku więzienia. Mężczyzna dostał też sześcioletni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych i zasądził od niego 100 tys. zł zadośćuczynienia na rzecz poszkodowanego chłopca. D. musi pokryć także koszty procesu. Wyrok nie jest prawomocny - poinformowało m.in. RMF24.

Zobacz wideo Oszustwo na stłuczkę? Policjanci poszukują poszkodowanych, którzy brali udział w podobnych kolizjach jak na wideo

Sędzia wskazał w uzasadnieniu, że pierwotnym czynnikiem, który doprowadził do wypadku, było zachowanie kobiety kierującej innym osobowym pojazdem, a która wyjechała z drogi podporządkowanej, zmuszając oskarżonego do "podjęcia manewrów obronnych w postaci zjechania na lewy pas ruchu" - podał Portal Samorządowy.

- Jednakże główną przyczyną wypadku była utrata panowania nad fordem mustangiem, na skutek nieuzasadnionego i nieprawidłowo wykonanego manewru wyprzedzenia volkswagena przez oskarżonego, po uprzednim wyłączeniu systemów kontroli trakcji i systemów wpływających na przyczepność kół na tzw. tryb sport drive - przekazał rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie Olgierd Dąbrowski-Żegalski, cytowany przez serwis za PAP.

***
Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina >>>

Więcej o: