Adam Glapiński na posiedzeniu klubu PiS. "Ikona niezależności", "Tak wygląda państwo z dykty" [KOMENTARZE]

W środę wieczorem rozpoczęło się wyjazdowe posiedzenie klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości. Do siedziby PiSu przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie przybyli m.in. Jarosław Kaczyński, Mateusz Morawiecki, Zbigniew Ziobro oraz prezes NBP Adam Glapiński. Pojawianie się szefa banku centralnego w siedzibie partii rządzącej wywołało falę komentarzy w internecie.

Posiedzenie rozpoczęło się o godzinie 19:30. Szef klubu PiS Ryszard Terlecki mówił, że posiedzenie będzie poświęcone głównie sprawom związanym z organizacją prac klubu. Wyjaśniał, że Jarosław Kaczyński będzie chciał poruszyć kilka kwestii, między innymi funkcjonowania struktur partii oraz biur parlamentarzystów.

Więcej informacji na głównej stronie Gazeta.pl

Adam Glapiński na Nowogrodzkiej. "Z ustawy niezależny i bezpartyjny. Tyle z teorii"

Posiedzenie odbywa się tuż przed zaplanowanym na czwartek głosowaniem w sprawie wyboru prezesa Narodowego Banku Polskiego. Kandydatem jest obecny szef banku centralnego Adam Glapiński, który niespodziewanie pojawił się w środę na ulicy Nowogrodzkiej i uczestniczy w partyjnym spotkaniu. Fakt ten jest szeroko dyskutowany w mediach społecznościowych przez polityków i dziennikarzy.  

"Jeśli szef NBP tak rozumie niezależność, to przestaje się dziwić, dlaczego jego prognozy zazwyczaj niezbyt kurczowo trzymają się rzeczywistości" - skomentował przybycie Adama Glapińskiego na Twitterze dziennikarz TVN24 Radomir Wit.

"Warto zauważyć co do zaoferowania ma Glapiński. Otóż w zarządzie NBP są aż 2 wakaty. Kolejne wakaty to 2 nieobsadzonych sejmowych członków RPP. Co jest ewenementem. A więc prof. Glapiński ma czym handlować w zamian za swoje poparcie. Oferta dla ziobrystów? Konfederacji? Kukiza?" - pyta dziennikarz RMF FM Krzysztof Berenda.

""Z ustawy niezależny i bezpartyjny. Tyle z teorii... tak wygląda państwo z dykty w wykonaniu PiS" - skomentował przyjazd szefa banku centralnego poseł PO Waldy Dzikowski.

Dziennikarz "Rzeczpospolitej" Jacek Nizinkiewicz podkreśla, że wizyta szefa NBP w siedzibie partii rządzącej odbywa się, kiedy ważą się losy jego drugiej kadencji i podaje też inne przykłady "niezależności wg PiS".

"#Przyłębska #Glapiński #Manowska. Ikony PiS-owskiej „niezależności"…" - napisał Borys Budka.

Zobacz wideo Glapiński pozostanie prezesem NBP? Szef gabinetu prezydenta Dudy: Mam nadzieję

Czwartkowe w Sejmie głosowanie ws. kandydatury Adama Glapińskiego

Zgodnie z harmonogramem Sejmu w czwartek odbędzie się głosowanie w sprawie wyboru prezesa Narodowego Banku Polskiego. Kandydaturę Adama Glapińskiego, obecnego szefa NBP, złożył Andrzej Duda.

Gawkowski podczas środowego przemówienia zaapelował do prezydenta. - Niech pan wycofa się ze zgłoszenia największego truciciela, muchomora polskiej gospodarki. Można wybrać nowego, lepszego prezesa Narodowego Banku Polskiego - mówił. 

- Proszę do Kancelarii Prezydenta składać takie wnioski, a nie do Kancelarii Sejmu - odpowiedziała mu marszałkini Sejmu Elżbieta Witek.

Kandydaturę Glapińskiego poprze Prawo i Sprawiedliwość. Z nieoficjalnych doniesień wynika, że partia ma minimalną większość w tej sprawie. Zagłosowanie za Glapińskim zapowiedział już Paweł Kukiz. Przeciw zamierzają głosować Koalicja Obywatelska, Lewica, PSL i Konfederacja.

Więcej o: