Poznań. Kilkulatka postrzelona metalowymi kulkami. Policja szuka sprawcy

Trwa wyjaśnianie okoliczności nietypowego zdarzenia, do którego doszło w czwartek przed południem na boisku szkolnym na osiedlu Lecha w Poznaniu. Kilkuletnia dziewczynka została postrzelona metalowymi kulkami. Dziecku nic się nie stało. Nie wiadomo jednak kto, dlaczego i z jakiego sprzętu strzelił w kierunku dziewczynki.

- Zdarzenie miało miejsce na boisku szkolnym, kiedy dziewczynka przebywała z grupą innych dzieci i była pod opieką pedagoga. W pewnym momencie poczuła ból w klatce piersiowej. Została jej natychmiast udzielona pomoc - mówi w rozmowie z Gazeta.pl mł. asp. Marta Mróz z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu.

- Dziecko pojechało na obserwację do szpitala, na szczęście okazało się, że to zdarzenie było niegroźne dla jej zdrowia - dodaje policjantka.

Więcej treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

Metalowe kulki na miejscu zabezpieczono. Jak podkreśla funkcjonariuszka, sprawca lub sprawcy są cały czas poszukiwani. Policjanci przeglądają zapisy z kamer monitoringu, rozmawiają też z mieszkańcami pobliskich bloków.

Zobacz wideo Zobacz także: Pijany kierowca? Okazało się, że jadący szlaczkiem mężczyzna ma niskie stężenie glukozy we krwi

Poznań. Kilkulatka postrzelona metalowymi kulkami

- Apelujemy do mieszkańców o informację, być może w godzinach porannych, w szczególności od godz. 10 do 12, zauważyli podejrzanie zachowujące się osoby, być może z jakimś przedmiotem - mówi mł. asp. Marta Mróz.

Policjanci wciąż nie są pewni, z jakiego przedmiotu mogły zostać wystrzelone kulki. Nie wiadomo też na razie, czy dziewczynka była przypadkową ofiarą, czy też ktoś chciał trafić z jakiegoś powodu właśnie w nią.

***

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina >>>

Więcej o: