Tragedia w kopalni Pniówek. Kolejny górnik nie żyje. Dwóch wciąż walczy o życie

Jastrzębska Spółka Węglowa SA poinformowała w mediach społecznościowych o kolejnej ofierze wybuchu metanu w kopalni Pniówek. We wtorek wieczorem w Siemianowicach Śląskich, w Centrum Leczenia Oparzeń, zmarł kolejny górnik. To już ósma ofiara wybuchu metanu.

W środę 20 kwietnia w kopalni Pniówek należącej do JSW S.A. doszło do dwóch wybuchów metanu. Dotąd potwierdzono śmierć łącznie ośmiu ofiar tej katastrofy - cztery osoby zginęły w kopalni, cztery kolejne zmarły w szpitalu.

Zobacz wideo Piotr Woźny: Przed polską energetyką dekada gigantycznych wyzwań

Wybuch metanu w kopalni Pniówek. Zmarł kolejny poszkodowany górnik

"Jeden z górników, poszkodowanych w wybuchu metanu w kopalni Pniówek zmarł w Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich. Dziś rano zmarł tam inny górnik z Pniówka. Łączna liczba ofiar śmiertelnych tej katastrofy wzrosła do ośmiu" - poinformowała na Twitterze Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

"Przed godz. 21. zmarł dziś (we wtorek, 26 kwietnia) kolejny z górników przebywający na Oddziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii w Centrum Leczenia Oparzeń. Stan pacjenta był skrajnie ciężki - miał oparzenia ponad 50 proc. powierzchni ciała, w tym ponad 30 proc. III stopnia, a także głębokie oparzenia dróg oddechowych" - poinformował szpital w komunikacie, cytowanym przez Polsat News za Polską Agencją Prasową.

Na oddziale wciąż przebywa dwóch górników. Stan jednego z nich jest stabilny - mężczyzna został rozintubowany, oddycha samodzielnie i  jest przytomny. Z kolei stan zdrowia drugiego pacjenta jest bardzo ciężki, określany przez lekarzy jako zagrażający życiu.

Nocna wichura Dudley uszkodziła ponad 50 dachów. 17.02.2022, Dobrzyca, WielkopolskaDobrzyca. Trąba powietrzna w 5 min. zniszczyła 50 domów i położyła las [ZDJĘCIA]

Mateusz Morawiecki zapowiada przegląd procedur w kopalniach: Czarny tydzień dla polskiego górnictwa

W nocy z piątku na sobotę doszło też do innej tragedii. W kopalni Zofiówka z Jastrzębiu-Zdroju doszło do silnego wstrząsu, w związku z którym uwolnione zostały duże ilości metanu, ale nie doszło do wybuchu. Spośród 52 osób pracujących w rejonie wypadku, na powierzchnię bez urazów wyjechało 42 pracowników. W sobotę wieczorem odnaleziono grupę czterech z dziesięciu zaginionych górników. Mężczyźni nie dawali oznak życia. W poniedziałek rano ratownicy dotarli do kolejnych dwóch pracowników, natomiast we wtorek poinformowano, że odnaleziono ciała pozostałych czterech górników. 

Mateusz Morawiecki w poniedziałek powiedział, że to czarny tydzień dla polskiego górnictwa. - Dziękuję wszystkim ratownikom, którzy idą zawsze bez wahania za swoimi przyjaciółmi ratować życie. Dziękuję za ich ofiarność, dziękuję za ich odwagę - mówił Mateusz Morawiecki.

Przeczytaj więcej podobnych informacji na stronie głównej Gazeta.pl.

Zapowiedział również przegląd procedur górniczych, regulujących pracę w kopalniach. Dokładnie sprawdzone mają zostać procedury górnicze związane z ratownictwem górniczym i wydobyciem oraz warunkami dopuszczalnymi do prowadzenia prac przez górników.

Rosja odcina gaz PolscePolska żegna się z rosyjskim gazem. Doba kontraktowa skończyła się o 8

- Te prace niezwłocznie zostaną wykonane i one też pokażą, czy wszystko to było wyłącznie zbiegiem bardzo nieszczęśliwych przypadków i okoliczności, czy doszło do jakichkolwiek zaniedbań i wtedy trzeba będzie wyciągnąć z tego odpowiednie konsekwencje - dodał Mateusz Morawiecki.

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina

Więcej o: