Kielce. Pacjent pobił dwie pielęgniarki. Może mu grozić do trzech lat więzienia

59-letni pacjent zachowywał się agresywnie w stosunku do personelu szpitala w Kielcach i zaatakował dwie pielęgniarki w niedzielę wieczorem. Jedna z kobiet odniosła poważne obrażenia. Mężczyźnie może grozić do trzech lat pozbawienia wolności.

Do zdarzenia doszło w niedzielę wieczorem (17.04) w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Kielcach (woj. świętokrzyskie). 59-latek, który trafił na oddział w piątek (15.04), zaczął wulgarnie i agresywnie zachowywać się w stosunku do personelu.

- Początkowo jego hospitalizacja przebiegała bez zakłóceń. W niedzielę wieczorem pacjent zaczął być wulgarny i agresywny w stosunku do opiekującego się nim personelu. Jedną z pielęgniarek uderzył w twarz. Następnie zaczął rzucać przedmiotami w swojej sali - przekazała Radiu Kielce Anna Mazur-Kałuża, rzeczniczka lecznicy.

Więcej informacji ze świata i kraju znajdziesz na stronie głównej portalu Gazeta.pl.

Zobacz wideo 78-latek zignorował rogatki na przejeździe kolejowym. Chwilę później sie opamiętał

Kielce. Pacjent zaatakował pielęgniarki i uszkodził sprzęt

59-latek uszkodził okno oraz drobny sprzęt medyczny. - Mężczyzna rzucał przedmiotami także w stronę innego pacjenta przebywającego w tej samej sali. Wezwano ochronę i policję - informowała rzeczniczka.

Kiedy personel próbował obezwładnić agresora, ten zaatakował kolejną pielęgniarkę. - Kobieta została przez niego bardzo mocno uderzona w głowę. Cios był na tyle silny, że pracownica naszego szpitala odniosła poważne obrażenia. Kobieta przebywa aktualnie na zwolnieniu lekarskim - przekazała Anna Mazur-Kałuża.

Wyrządzone szkody na terenie Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Ustawicznego w KoninieKonin. Nieletni wyrządzili szkody na ponad 90 tys. zł. Dla zabawy

Kielce. Mężczyźnie grozi do 3 lat pozbawienia wolności

Pacjent został unieruchomiony i nadal przebywa w szpitalu. Poszkodowana pielęgniarka złożyła na policji oficjalne zawiadomienie o napaści. - Mężczyźnie w związku z naruszeniem nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego może grozić nawet do 3 lat pozbawienia wolności - powiedział TVP3 młodszy aspirant Maciej Ślusarczyk z Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach. Śledztwo ma rozpocząć się, gdy pozwoli na to stan zdrowia mężczyzny. Powodem agresji prawdopodobnie było nasilenie objawów choroby psychosomatycznej. 

Cmentarz - zdjęcie ilustracyjneMazowieckie. Płyta nagrobkowa przygniotła 1,5 rocznego chłopca. Nie żyje

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina.

Więcej o: