Szymbark. Kierowca wjechał w grupę osób. Nie żyje 19-latka. Policja szuka sprawcy

Do poważnego wypadku doszło w poniedziałek nad ranem w miejscowości Szymbark (gm. Stężyca). Około godziny czwartej służby otrzymały zgłoszenie o potrąceniu sześciu osób przez samochód. Jedna z nich - 19-latka - zmarła w wyniku odniesionych obrażeń.

Jak donosi lokalny serwis kartuzy.info, "do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek na ulicy Sportowej w Szymbarku nieopodal miejscowej dyskoteki". Około godziny czwartej rano służby otrzymały zgłoszenie o potrąceniu grupy pieszych przez samochód.

Szymbark. Kierowca wjechał w grupę osób. Nie żyje 19-latka

- Ze wstępnych ustaleń będących na miejscu policjantów wynika, że sześcioosobowa grupa idąca poboczem została potrącona przez nieznany pojazd, sprawca uciekł. W wyniku zdarzenia na miejscu śmierć poniosła 19-letnia mieszkanka powiatu kościerskiego, a trzy osoby zostały przetransportowane do szpitala - przekazała w rozmowie z serwisem st. post. Aldona Domaszk, rzecznik prasowy kartuskiej policji.

Jak poinformowała, funkcjonariusze sporządzili na miejscu dokumentację fotograficzną, zabezpieczają ślady oraz monitoring w celu ustalenia personaliów sprawcy wypadku. Policja prosi o kontakt wszystkie osoby, które mają jakiekolwiek informacje na temat zdarzenia. Informacje można przekazywać pod numerem tel.: 47 742 22 22. Jak podaje stacja TVN24, policja poszukuje kierowcy ciemnego audi A3.

Więcej aktualnych informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

Ochotnicza Straż Pożarna z Szymbarka w swoich mediach społecznościowych podziękowała świadkom wypadku za pomoc ofiarom potrącenia. "Wielkie podziękowania należą się grupce osób, która bez zawahania zaczęła podstawowe działania medyczne, tj. resuscytacja oraz pomoc osobom poszkodowanym. W takich trudnych sytuacjach nie zapomnijmy właśnie o pierwszej pomocy, która bardzo pomaga służbom po dojeździe na miejsce zgłoszenia" - czytamy we wpisie na Facebooku.

Do zdarzenia zadysponowano cztery zastępy strażackie, pogotowie ratunkowe oraz śmigłowiec LPR. Na miejscu pojawiła się również policja i prokurator.

Więcej o: