Były dowódca GROM skazany za udział w grupie przestępczej. Według prokuratury miał nią kierować Sławomir Nowak

Sąd Okręgowy w Warszawie skazał na trzy lata więzienia w zawieszeniu na pięć lat byłego dowódcę GROM Dariusza Z. Mężczyzna miał brać udział w zorganizowanej grupie przestępczej. O założenie i kierowanie taką grupą został oskarżony przez prokuraturę były minister transportu Sławomir Nowak, który wciąż oczekuje na rozpoczęcie swojego procesu.

Dariusz Z., były szef jednostki GROM, był oskarżony o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, przyjmowanie korzyści majątkowych i przygotowania do prania brudnych pieniędzy.

Mężczyzna miał żądać łapówek w zamian za pomoc w nawiązaniu biznesowej współpracy z Ukrawtodorem, czyli ukraińskim odpowiednikiem Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Dariusz Z. miał też założyć na Cyprze spółkę, która miała świadczyć fikcyjne usługi doradcze i przez którą miały te łapówki przepływać.

Więcej treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

Według prokuratury spółka miała zostać założona na polecenie Sławomira Nowaka, który kierował Ukrawtodorem w latach 2016-2019.

Jak podaje tvn24.pl, wyrok orzeczony wobec Dariusza Z. to efekt porozumienia z prokuraturą. Były dowódca przyznał się do wszystkich zarzutów.

Zobacz wideo Z kim PiS buduje sojusze międzynarodowe?

Sławomir Nowak z prokuratorskimi zarzutami

Sam Sławomir Nowak i kilkanaście innych osób wciąż oczekuje na rozpoczęcie procesu. W grudniu do Sądu Okręgowego trafił akt oskarżenia w jego sprawie. CBA zatrzymało byłego polityka w lipcu 2020 roku, w sierpniu ubiegłego roku opuścił areszt po wpłaceniu kaucji.

Usłyszał łącznie 17 zarzutów. Zdaniem śledczych, w czasie, gdy pełnił funkcję szefa Ukrawtodoru, miał m.in. dopuścić się korupcji i przyjmować dobra majątkowe w zamian za wpływanie na przebieg postępowań przetargowych dotyczących remontów i budowy dróg na Ukrainie. Były minister transportu miał najpierw założyć, a następnie kierować grupą przestępczą. "Grupa składała się z sześciu osób" - informowała prokuratura.

Sławomir NowakSprawa Sławomira Nowaka. "Obciążyli go dwaj bliscy koledzy"

Nowak nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów - mówił to zarówno w chwili zatrzymania, jak i podczas późniejszych przesłuchań.

Polityk w latach 2011-2013 sprawował funkcję ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej w rządzie Donalda Tuska.

***

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina >>>

Więcej o: