Tatry. Niedźwiedzica z młodymi pojawiła się w Dolinie Pańszczycy. TPN zamknął szlak

Tatrzański Park Narodowy poinformował o zamknięciu zielonego szlaku turystycznego w Dolinie Pańszczycy. Powodem zamknięcia trasy w obu kierunkach jest pojawienie się w tym rejonie niedźwiedzicy z młodymi.

Jak podaje portal Zakopane Nasze Miasto, przyrodnicy apelują do turystów, by w razie spotkania z niedźwiedziem pod żadnym pozorem się do niego nie zbliżać. Trzeba zachować spokój, zawrócić i odejść powoli. Ważne jest, by pamiętać, że w przypadku zagrożenia, zwierzę może zaatakować. 

Tatry. Tatrzański Park Narodowy zamyka szlak ze względu na niedźwiedzicę z młodymi

Władze Tatrzańskiego Parku Narodowego poinformowały na Facebooku o zamknięciu zielonego szlaku turystycznego w Dolinie Pańszczycy ze względu na pojawienie się tam niedźwiedzicy z młodymi. Zamknięta pozostanie odcinek szlaku od schroniska Murowaniec na Hali Gąsienicowej do Równi Waksmundzkiej w obu kierunkach.

Zobacz wideo Wyjrzeli przez okno i zobaczyli niedźwiedzia w basenie. Najpierw demolował śmietniki, potem chłodził się w wodzie

"Ze względów przyrodniczych (niedźwiedzica z młodymi przebywająca w pobliżu szlaku) od 13 kwietnia br. do odwołania wprowadza się zamknięcie fragmentu zielono znakowanego szlaku turystycznego w Dolinie Pańszczycy" - poinformował na Twitterze Tatrzański Park Narodowy.  

- To jest dzikie zwierzę, które co prawda boi się człowieka, ale jeżeli jest zaskoczone, to może poczuć się w niebezpieczeństwie i zaatakować w obronie własnej lub swojego potomstwa. Kiedy zobaczymy niedźwiedzia w pobliżu szlaku, powinniśmy zachować odpowiedni dystans i powoli oddalić się w przeciwnym kierunku - powiedział Polskiej Agencji Prasowej Jan Krzeptowski-Sabała z TPN, cytowany przez TVN24.

Wiosna w górach. Niedźwiedzie wybudziły się ze snu zimowego

Do mediów społecznościowych trafia coraz więcej fotografii z gór, na których widać ślady niedźwiedzi. Jak podaje RMF 24, ludzie boją się, że zwierzęta, które wybudziły się ze snu zimowego, są wygłodniałe i mogą być agresywne.

Manewry wojskowe w pobliżu granicy białorusko-ukraińskiejRosja i Białoruś przygotowują się do ćwiczeń. Są zdjęcia satelitarne

- To są jakieś dziwne przesądy, że te niedźwiedzie są bardzo głodne, że mogą atakować i być agresywne, bo są po zimie. Prawda jest taka, że niedźwiedzie już gromadząc zapasy w poprzednim roku, kalkulują sobie ten okres wiosenny. Dlatego tak intensywnie żerują w lipcu, sierpniu i we wrześniu, żeby ten okres wiosenny bez większego dostępu do pokarmu przetrwać - tłumaczył RMF24 Filip Zięba zastępca dyrektora TPN. 

Przeczytaj więcej podobnych informacji na stronie głównej Gazeta.pl.

Niebieski smok morskiZnalazł na plaży niewinne maleńkie zwierzątko. "Jest silnie jadowite"

Zauważył jednak, że mimo to nie należy się do nich zbliżać, gdyż są to niebezpieczne zwierzęta. Dodał, że zwierzęta te nie potrzebują pomocy człowieka, by przetrwać. - Jak długo jeszcze będą trwały te dziwne opowieści i kiedy to zrozumiemy, że niedźwiedź spokojnie przetrwa w Tatrach bez pomagania mu. Ale jest druga strona medalu. Niedźwiedź jest tak błyskotliwy i tak szybko się uczy, że jeżeli wie, gdzie są pozostawione śmieci, resztki jedzenia pod domem, to jest to dla niego jak czekolada dla dziecka. Jeżeli ma czekoladę, to każdą ilość zje. To jest dla niego tak atrakcyjny pokarm, że nie chodzi o to, że ma pusty żołądek i nie jest w stanie przeżyć, tylko schodzi tam dlatego, że jest to dla niego bardzo atrakcyjne i smaczne. I wtedy to koło się zamyka i mamy tańcowanie z niedźwiedziami - mówił Filip Zięba.

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina

Więcej o: