Suwałki. Uchodźcy z Ukrainy posprzątali park i bulwary. Chcieli podziękować za schronienie w Polsce

Grupa uchodźców z Ukrainy składająca się głównie z kobiet, posprzątała bulwary i park w Suwałkach. Wszystko w ramach podziękowania za ciepłe przyjęcie i możliwość schronienia w Polsce. - Chociaż tak możemy podziękować za to, jak nas tu przyjęto - powiedziała Irina Kowal dla TVN24.

Uchodźcy z Ukrainy, którzy przebywają obecnie w Suwałkach, wyszli z inicjatywą tzw. Sobotnika. W Polsce moglibyśmy nazwać to czynem społecznym. W Ukrainie tego typu wspólne działania na rzecz miasta i tego co ich otacza, są bardzo częstym zjawiskiem, zwłaszcza wiosną, gdy trzeba wykonać wiosenne porządki. W ten sposób Ukrainki chciały odwdzięczyć się za przyjęcie ich w Polsce. 

Zobacz wideo Andrzej Duda spotkał się z Joe Bidenem. "Nie mówimy uchodźcy, to są nasi goście"

Suwałki. Ukrainki posprzątały część miasta w podziękowaniu za schronienie w Polsce

Dwie grupy, chcąc podziękować suwalczanom za schronienie i pomoc, wyszły z inicjatywą, że zadbają o czystość miasta. Ukrainki, która przebywają obecnie w Suwałkach, zapytały władze miasta, czy mogą zorganizować wspomniany "Sobotnik". Miasto z chęcią pomogło kobietom z organizacją tego przedsięwzięcia. 

Przeczytaj więcej podobnych informacji na stronie głównej Gazeta.pl.

Ukrainki posprzątały Park Konstytucji 3 Maja oraz bulwar nadrzeczny pomiędzy ulicami Wojska Polskiego i 1 Maja. W pracach asystowali i pomagali Zarządu Dróg i Zieleni, którzy wskazywali, co dokładnie należy wykonać. - Są to drobne, proste prace porządkowe, ale widoczne gołym okiem. Tak czy siak, nasi pracownicy musieliby je wykonać, więc jesteśmy bardzo wdzięczni, że chcą nam pomóc. To bardzo miły gest i pierwszy raz się z czymś takim spotykamy - powiedział w rozmowie z portalem suwałki.info Piotr Dziemiach, zastępca dyrektora Zarządu Dróg i Zieleni w Suwałkach.

Zbigniew RauSzef MSZ Zbigniew Rau: Wzywam Rosję do wycofania swoich wojsk z Ukrainy

W akcję zaangażowało się 30 osób. "Chociaż tak możemy podziękować za to, jak nas tu przyjęto"

W sprzątanie zaangażowało się ponad 30 osób. Zarząd Dróg i Zieleni zapewnił Ukrainkom sprzęt, rękawice i worki. - Chcieliśmy odwdzięczyć się miastu i ludziom, którzy tu mieszkają za to, że tak nas przyjęli. Dali nam dom, jedzenie, ubrania. Jesteśmy szczęśliwi, że chociaż tak możemy za to podziękować - podkreśliła w wywiadzie dla TVN24 Irina Kowal, pochodząca z Ukrainy mieszkanka Suwałk.

Polska jest krajem, który przyjął do tej pory najwięcej uchodźców z Ukrainy. Jak podaje Straż Graniczna, od 24 lutego, czyli dnia początku agresji Rosji, granicę polsko-ukraińską przekroczyło ponad 2,32 miliona uchodźców z Ukrainy. To bardzo duża liczba, jednak Polska nie prosi i pomoc w relokacji Ukraińców (ta odbywa się oddolnie, niektórzy uchodźcy samodzielnie ruszają na Zachód Europy), a o wsparcie finansowe w postaci odblokowania miliardów euro dla Polski w ramach Krajowego Planu Odbudowy. 

Warto podkreślić, że Unia Europejska nie ma obecnie przepisów, które w razie dużego napływu uchodźców uruchamiałyby ich automatyczny rozdzielnik pomiędzy kraje Unii, ponieważ prace nad takim rozwiązaniem były od kilku lat blokowane m.in. przez Polskę.

- Polska nie poradzi sobie samodzielnie z 3-5 mln uchodźców. [...] Należy utworzyć system relokacji w pełni dobrowolnej. Jeżeli jest jakieś państwo, które chce przyjąć tylko 1000 osób - proszę bardzo. Są na pewno tacy, którzy będą chcieli przyjąć znacznie więcej osób - zaznacza prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski na łamach "Rzeczpospolitej". Na razie jednak nie wiadomo, jak ostatecznie zostanie rozwiązany ten problem. 

Prezydent Andrzej Duda wraz z Patriarchą Konstantynopola Bartłomiejem I oraz Pierwszą Damą Agatą Kornhauser-Dudą.Andrzej Duda przyjął w Polsce patriarchę Konstantynopola Bartłomieja I

****

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina

Więcej o: