Rusza proces zabójcy prezydenta Gdańska. Magdalena Adamowicz nie pojawi się w sądzie. "Nie jestem gotowa"

Magdalena Adamowicz, wdowa po tragicznie zmarłym prezydencie Gdańska, nie pojawi się na rozprawie mężczyzny, który miał zabić jej męża. - Nie jestem gotowa spojrzeć na człowieka, który nieodwracalnie zmienił życie moje oraz moich córek - stwierdziła.

Więcej informacji o zabójstwie Pawła Adamowicza znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Magdalena Adamowicz nie pojawi się na rozprawie mężczyzny oskarżonego o zabójstwo jej męża. Żona tragicznie zmarłego prezydenta Gdańska poinformowała o tym w oświadczeniu opublikowanym na Facebooku. - Wszyscy chcemy wiedzieć, dlaczego doszło do tej tragedii - podkreśliła.

Zobacz wideo Z Magdaleną Adamowicz rozmawia Jacek Gądek

Magdalena Adamowicz: Głęboko wierzę, iż wymiar sprawiedliwości sprosta największemu wyzwaniu

Zamordowany prezydent Gdańska Paweł AdamowiczGdańsk. Matka Stefana W. napisała list otwarty do Magdaleny Adamowicz

Przed sądem staje Stefan W. oskarżony o zamordowanie w 2019 roku prezydenta Gdańska, Pawła Adamowicza. Po trzech latach śledztwa mężczyzna odpowie za zaatakowanie nożem polityka w trakcie finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Oskarżycielką posiłkową jest wdowa po Pawle Adamowiczu, europosłanka Magdalena Adamowicz. Dziś zabraknie jej jednak w sądzie.

"Rozpoczęcie procesu zabójcy mojego męża otwiera na nowo jeszcze niezagojone rany. Nie jestem gotowa spojrzeć na człowieka, który nieodwracalnie zmienił życie moje oraz moich córek" - napisała w oświadczeniu.

"Głęboko wierzę, iż wymiar sprawiedliwości sprosta największemu wyzwaniu, czyli ustaleniu motywów sprawcy. Wszyscy chcemy wiedzieć, dlaczego doszło do tej tragedii" stwierdziła Adamowicz w oświadczeniu.

Wspomniała też o tym, jak w swojej codziennej pracy stara się zapobiegać kolejnym takim tragediom.

"Pomimo wyzwań, związanych z rozpoczęciem procesu, moje codzienne obowiązki pozostają bez zmian. Każdego dnia staram się nie zawieść zaufania, którym obdarzyło mnie ponad dwieście tysięcy mieszkanek i mieszkańców Pomorza. Walka z hejtem, od którego zginął Paweł oraz wartości, przyświecające mojej działalności w Parlamencie Europejskim, są ciągle moimi priorytetami" - zapewniła.

Zamordowany prezydent Gdańska Paweł AdamowiczPaweł Adamowicz zmarł trzy lata temu. "To była egzekucja publiczna"

Proces ma rozpocząć się w poniedziałek o 9.30. Stefan W. odpowie za zabójstwo w zamiarze bezpośrednim w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie, a także za zmuszanie innej osoby do określonego zachowania. Grozi mu 25 lat pozbawienia wolności lub dożywocie. Według oskarżycieli, w momencie popełniania tego czynu miał ograniczoną poczytalność, co może złagodzić wymiar kary.

Więcej o: