Kaczyński o wyborach: zrobimy wszystko, by odbyły się w konstytucyjnym terminie, ale wszystko jest możliwe

Jarosław Kaczyński udzielił wywiadu mediom Polska Press, które zostały przejęte przez Orlen. W rozmowie prezes PiS został zapytany m.in. o wybory parlamentarne. Polityk zapewnił, że rząd "zrobi wszystko, by wybory odbyło się w konstytucyjnym terminie".

Jarosław Kaczyński udzielił wywiadu "Polska Times" - gazecie z grupy Polska Press, należących do Orlenu. Wicepremier mówił m.in. o przedterminowych wyborach i historii rządów mniejszościowych w Polsce. W wywiadzie odniósł się także do katastrofy lotniczej w Smoleńsku z 2010 roku, o czym więcej w materiale poniżej:

Kaczyński o katastrofie w Smoleńsku: Mam wyjaśnienie, ale nie mogę powiedziećKaczyński o katastrofie w Smoleńsku: Mam wyjaśnienie, ale nie mogę powiedzieć

Jarosław Kaczyński o przedterminowych wyborach. "Wszystko jest możliwe"

Jarosław Kaczyński podkreślił, że "zrobi wszystko", by nie doszło do przyspieszonych wyborów parlamentarnych. - Zrobimy wszystko, by wybory odbyły się w konstytucyjnym terminie. Natomiast oczywiście wszystko jest możliwe. Nawet jeśli jest znaczna większość parlamentarna, to mogą się odbyć wcześniej. W tej chwili ja też nie mogę tego w 100 proc. wykluczyć - powiedział prezes Prawa i Sprawiedliwości.

Przeczytaj więcej informacji o polskiej polityce na stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo Kaczyński o Ustawie o obronie ojczyzny. "Rosja jest w stanie użyć siły dla realizacji swoich interesów"

Zwrócił też uwagę, że dobre wyniki PiS w sondażach nie są przesłanką, żeby "w trakcie wojny robić wybory". - Zresztą proszę pamiętać, że jeżeli chodzi o samorozwiązanie Sejmu, to jest potrzebne do tego dwie trzecie pełnego składu, więc więcej niż przy zmianie konstytucji, czyli musi być zgoda dużej części opozycji. Sądzę, że to jest droga donikąd - ocenił Kaczyński.

Polityk zmierzył się też ze stwierdzeniem dziennikarzy, którzy powiedzieli, że "PiS nie ma dobrych doświadczeń z przyspieszeniem wyborów". Wicepremier zaznaczył, że wówczas - w 2007 roku, "nie było innego wyjścia". - Trwanie w ciągłej walce i przedłużanie takiej sytuacji byłoby antypaństwowe. Dlatego zdecydowaliśmy się na wcześniejsze wybory doskonale wiedząc, że szanse na wygranie są praktycznie żadne - wyjaśniał Kaczyński.

Jarosław KaczyńskiKaczyński o misji pokojowej w Ukrainie: Nikt nie planuje wejścia do Rosji

Więcej o: