Kaczyński i Morawiecki w Kijowie. Kto był inicjatorem? Szrot w Gazeta.pl: Przypisywanie zasług przedwczesne

W środę gościem Porannej Rozmowy Gazeta.pl był Paweł Szrot, szef gabinetu prezydenta RP. Głównym tematem rozmowy były delegacja Polski, Czech i Słowacji w Kijowie. Szef Kancelarii Prezydenta został zapytany także m.in. o sprawę przekazania Ukrainie polskich MiG-ów. - Polska wyłożyła karty na stół i te karty wciąż leżą, ta propozycja jest aktualna - podkreślił.

We wtorek Mateusz Morawiecki, Jarosław Kaczyński, a także premierzy Czech i Słowenii spotkali się w Kijowie z Wołodymyrem Zełenskim. Kaczyński powiedział, że na Ukrainie potrzebna jest misja pokojowa NATO lub szerszego układu międzynarodowego. - Powinna to być misja, która będzie także w stanie się obronić. Misja, która będzie działała na terenie Ukrainy. Powinna znaleźć się na terytorium Ukrainy za zgodą jej władz. Taka misja będzie dążyła do zachowania pokoju, udzielenia pomocy humanitarnej, ale jednocześnie będzie osłonięta przez siły zbrojne - mówił. Delegacja z Kijowa wraca w środę do Polski. 

Zobacz wideo Paweł Szrot gościem Porannej Rozmowy Gazeta.pl (16.03)

Paweł Szrot: waga tej delegacji jest bardzo duża

Gość Rozmowy Porannej Gazeta.pl został zapytany o symbolikę wizyty polsko-czesko-słoweńskiej delegacji w Ukrainie. - Przede wszystkim wynika z niej bardzo czytelny akt solidarności, wsparcia, a także konkretne postulaty, które zostały przedstawione stronie ukraińskiej. Mówię tutaj o tej pokojowej, humanitarnej misji NATO. Myślę, że bardzo wymierne wsparcie. Ukraińcy widzieli, że państwa Zachodu, a w tym przypadku Polski, Czech, Słowenii, mają tę odwagę, żeby do bombardowanego, częściowo oblężonego Kijowa przybyć i porozmawiać z bohaterskim przywódcą, którym jest prezydent Wołodymyr Zełenski - stwierdził Paweł Szrot. 

Poruszony został także temat misji pokojowej NATO, o której konieczności na konferencji prasowej mówił wicepremier Jarosław Kaczyński. - Pan premier Jarosław Kaczyński mówi, że ta misja ma mieć charakter pokojowy, humanitarny, ale musi mieć możliwości obrony własnej. Jest to postulat. W przyszłym tygodniu mamy szczyt NATO z udziałem pana prezydenta Bidena. Wcześniej będą konsultacje. Pan prezydent oczywiście będzie wspierał Polski rząd, jeśli ten postulat będzie zaprezentowany - powiedział rozmówca Jacka Gądka. 

- Czy ta misja nie była zbyt skromna? Moim zdaniem waga tej delegacji jest bardzo duża. Przypominam, że panowie premierzy nie reprezentowali nie tylko samych siebie, czy własnych krajów, ale także instytucje europejskie. Oczywiście kraje wschodniej Europy optykę, inną pamięć historyczną, więc z pewnością mają zdolność do większej empatię dla Ukrainy, ale też większej odwagi osobistej. Przewodnicząca Ursula von der Leyen mówiła też, że ten wyjazd zasługuje na pełne poparcie, więc kwestia znaczenia tego wyjazdu jest dla mnie oczywista - mówił Szrot.

Jednym z wątków rozmowy było porównanie kijowskiej delegacji do tej z 2008 roku, kiedy prezydent Lecha Kaczyński pojechał do Tbilisi. - Moim zdaniem sytuacja Kijowa jest trudniejsza niż w Tbilisi. Przypominam tylko, że Kijów jest ciężko bombardowany od prawie trzech tygodni, że giną w nim ludzie. Pod tym względem sytuacja w Tbilisi była lepsza. Oczywiście, tam też był wojna i rosyjska agresja, ale w samym sensie czysto militarnym, ta wizyta była dużo bardziej niebezpieczna dla osób, które ją realizowały - przekonywał gość Porannej Rozmowy Gazety.pl. 

Zniszczenia spowodowane rosyjskimi bombardowaniami podczas wojny w Ukrainie. (Charków)Ekspert: Nastąpiła zmiana w prowadzeniu wojny. To będzie Berlin 1945

Temat przekazania MiG-ów jest aktualny. A co z zamknięciem przestrzeni powietrznej nad Ukrainą? 

Prezydent Wołodymr Zełenski od kilku dni apeluje o zamknięcie przestrzeni powietrznej nad Ukrainą. Jak wynika ze słów Pawła Szrota, rozwiązanie tego problemu nie jest akie proste. - Tutaj nie wystarczy sama deklaracja. Takie oświadczenie trzeba by egzekwować. A do czego to może prowadzić? To wszyscy mówią o wojnie między NATO a Federacją Rosyjską. Polska nie może samodzielnie decydować o takich sprawach, bo jesteśmy członkami potężnego sojuszu, którym jest NATO. Nawet jeśli Polska prezentuje konkretne propozycje, to podlegają one dyskusji w ramach tej organizacji - wyjaśnił. 

A czy możliwa jest wizyta prezydenta Andrzeja Dudy w Kijowie? - Pan prezydent był w Ukrainie w przededniu wojny. Opuścił Ukrainę tak naprawdę kilka godzin przed atakiem. Ja nie doradzałbym prezydentowi udziału w tego typu wizycie, ale prezydent zawsze sam podejmuje decyzję w takich trudnych sprawach - podkreślił szef Kancelarii Prezydenta RP. 

W ostatnich tygodniach jednym z najgorętszych tematów była sprawa przekazania polskich MiG-ów 29 Ukrainie. Jak się okazuje, ta sprawa wciąż jest aktualna. - Polska uznała, że nie powinna uczestniczyć w wewnętrznych politycznych rozgrywkach w krajach naszych sojuszników. Wyłożyła karty na stół i te karty wciąż leżą, ta propozycja jest aktualna. Przypominam, że nie powinna być to tylko decyzja Polski, ale też NATO, na czele ze Stanami Zjednoczonymi. Po drugie Polska, przekazując te samoloty, bardzo znacząco uszczupli potencjał obronny i potrzebuje pilnej rekompensaty - powiedział Szrot. 

Krytycy przypominają, że w 2015 roku Polska nie była solidarna podczas kryzysu migracyjnego i nie przyjmowała u siebie re lokowanych uchodźców. Nie była solidarna z krajami południa. Gość Jacka Gądka wyjaśnił, że teraz sytuacja jest inna i Polska będzie zabiegała o wsparcie finansowe dla pomocy uchodźcom. - Sytuacja jest inna. Polska jest pierwszym krajem bezpiecznym, do którego Ukraińcy mogą uciekać przed spadającymi bombami. Polska ma obowiązek prawny i moralny, aby pomagać Ukrainie. Będziemy dalej apelować do naszych sojuszników o zwiększenia wparcia finansowego. Oczywiście i nie chodzi tu tylko o wsparcie krajów Unii Europejskiej, ale i poza. Takie wsparcie prowadzi już Wielka Brytania, a deklaracje złożyły już Stany Zjednoczone i Kanada. Kanada jest bardzo zainteresowana tym wsparciem, ponieważ w swoim kraju ma liczną i dobrze zorganizowaną mniejszość ukraińską - zaznaczył Paweł Szrot. 

Władimir PutinWyrok w Hadze jeszcze w środę. Czy Putin może stanąć przed Trybunałem?

****

Trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Od pierwszych godzin napaści giną bezbronni cywile, a Rosjanie systematycznie atakują miasta i wsie. Zniszczenia są ogromne. Z kraju ogarniętego wojną próbują się wydostać miliony uchodźców. Potrzeby rosną z godziny na godzinę. Dlatego Gazeta.pl łączy siły z Fundacją Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), by wesprzeć niesienie pomocy humanitarnej Ukrainkom i Ukraińcom. Każdy może przyłączyć się do zbiórki, wpłacając za pośrednictwem Facebooka lub strony pcpm.org.pl/ukraina. Więcej informacji w artykule.

Jak pomóc Ukrainie? Gazeta.pl łączy siły z PCPMGazeta.pl łączy siły z PCPM, by wspierać Ukrainę. Sprawdź, jak możesz pomóc

Więcej o: