Gniezno. Ksiądz chciał przyjąć uchodźców z Ukrainy, ale pod warunkami - m.in. wiary i wieku dzieci

Jeden z duchownych z Gniezna chciał przyjąć uchodźców z Ukrainy, którzy uciekli przed wojną z Rosją. W odpowiedzi na pytanie jednej mieszkanek ksiądz odpowiedział, że jego goście muszą wcześniej spełnić kryteria m.in. dotyczące wiary, ale też wieku dzieci.

Historia ta została nagłośniona za sprawą radnego z Gniezna Artura Kuczmy. Polityk należący do Polski 2050 upublicznił korespondencję, jaką przekazała mu jedna z mieszkanek, która szukała domu dla uchodźców z Ukrainy

Zobacz wideo Cywile w Odessie przygotowują się do walki z rosyjskimi najeźdźcami

Gniezno. Duchowny chciał przyjąć uchodźców z Ukrainy, ale tylko tych, co spełnią wymagania

"Z przyczyn obiektywnych, ode mnie niezależnych, przede wszystkim trzeba się zgłosić do Straży Miejskiej w Gnieźnie, ponadto nie mogą to być osoby dorosłe palące papierosy, dzieci powinny być powyżej 10 r. życia, rodzina rzymsko-katolicka lub grekokatolicka. Najlepiej: babcia i jej córka z dziećmi - rodzina wielopokoleniowa. I bez jakichkolwiek zwierząt" - napisał duchowny w SMS-ie, który został zacytowany przez portal wyborcza.pl. Wiadomość miała otrzymać mieszkanka Gniezna od proboszcza parafii pw. św. Maksymiliana Kolbego.

W rozmowie z portalem kobieta dodaje, że zwróciła się do księdza, ponieważ szukała mieszkania dla członków swojej rodziny. "To teraz mam im powiedzieć, że z prawosławnej mają przejść na katolicką wiarę? Bóg jest jeden" - odpisała księdzu Ukrainka.

Przeczytaj więcej informacji z Ukrainy na stronie głównej Gazeta.pl.

Rosja zbombardowała Mariupol. Zniszczenia są ogromne. Atak przeprowadzono m.in. na szpital dziecięcy. Na zdjęciu kobieta wychodząca z budynku szpitalaKolejne bombardowania, wśród ofiar 13-letni chłopiec [PODSUMOWANIE NOCY]

"Naprawdę tak ciężko przyznać się do błędu, przeprosić i zakończyć tę skandaliczną sprawę raz na zawsze?"

Wcześniej napisała do radnego Polski 2050, który udostępnił informację z ofertą przenocowania uchodźców, jednak to miejsce zostało już przydzielone innym potrzebującym. Artur Kuczma znalazł jednak informację, w której przeczytał, że proboszcz parafii w Gnieźnie oferuje pomoc i tam też skierował kobietę. Następnego dnia został poinformowany, że duchowny odpowiedział im, że nie może ich przyjąć. 

Głos w sprawie zabrała gnieźnieńska kuria. - W krótkim odstępie czasu od tej sytuacji ksiądz przeprosił tę konkretną osobę - powiedział wyborczej.pl ks. Remigiusz Malewicz, rzecznik prasowy kurii metropolitalnej w Gnieźnie. Inną wersję przedstawia jednak Artur Kuczma,

"Miałem nie wracać do tej sprawy bo podobno ktoś zrozumiał swój błąd (po wielu artykułach prasowych), podobno ktoś przeprosił tę konkretną osobę. No niestety. Ta osoba nie została przeproszona. Nie wspominając innych osób, które też się do mnie zgłosiły. Archidiecezjo Gnieźnieńska, naprawdę tak ciężko przyznać się do błędu, przeprosić i zakończyć tę skandaliczną sprawę raz na zawsze?" - napisał na Facebooku radny Polski 2050.

***********

Trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Są informacje o zniszczonych domach, rannych i zabitych. Potrzeby rosną z godziny na godzinę. Dlatego Gazeta.pl łączy sił z Fundacją Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), by wesprzeć niesienie pomocy humanitarnej Ukrainkom i Ukraińcom. Każdy może przyłączyć się do zbiórki, wpłacając za pośrednictwem Facebooka lub strony pcpm.org.pl/ukraina. Więcej informacji w artykule.

Jak pomóc Ukrainie? Gazeta.pl łączy siły z PCPMGazeta.pl łączy siły z PCPM, by wspierać Ukrainę. Sprawdź, jak możesz pomóc

Specjalne wydanie po ukraińsku z najnowszymi informacjami z Ukrainy. Gazetę możesz pobrać bezpłatnie tutaj.

Więcej o: