Forteca podkarpacko-lubelska. Patrioty nie będą bronić miast, ale tego co cenne dla wojska

Amerykanie nie przysyłają do Polski swoich systemów Patriot, żeby broniły Warszawy czy Krakowa przed rosyjskimi bombowcami. Ich zadanie będzie inne i można się domyślić jakie. Już je realizują, bo przynajmniej część z nich przyleciała do Polski.

O wysłaniu dwóch "baterii" systemów Patriot do Polski poinformowało nad ranem czasu polskiego wojsko USA. Dokładniej dowództwo sił w Europie, któremu podlega jeden z 15 batalionów przeciwlotniczych US Army, uzbrojonych w systemy Patriot. Według nieoficjalnych doniesień komunikat wydano już po tym, jak broń pojawiła się w Polsce.

- Ten europejski batalion dysponuje najnowszą wersją Patriotów. Świeżo po modernizacji. W praktyce oznacza to zdolność do używania wszystkich najnowszych rakiet tego systemu. Czyli nie tylko zwalczanie samolotów, ale też rakiet w rodzaju Iskanderów - mówi Gazeta.pl Marcin Niedbała, publicysta miesięcznika "Nowa Technika Wojskowa".

Zobacz wideo

Forteca podkarpacko-lubelska

Amerykanie nie przysyłają swoich systemów przeciwlotniczych i przeciwrakietowych, żeby bronić polskich miast. Ani ogólnie Polski, bo do takiego zadania to siły niewystarczające. - W praktyce takie dwie baterie, precyzyjniej nazywane przez Amerykanów jednostkami ogniowymi, mogą pokryć obszar wielkości województwa, ale co do zasady nie chodzi o obronę jak największego obszaru, ale kluczowych obiektów - mówi Niedbała.

Jedna jednostka ogniowa (ang. Firing Unit) to jeden radar, jedno centrum dowodzenia, systemy łączności i do 12 wyrzutni. W praktyce zazwyczaj jest ich jednak 4-6. System jest modułowy, więc można go konfigurować w zależności od potrzeb. Na jednej wyrzutni mogą być zamontowane pojemniki z różnymi rakietami, przy czym maksymalnie cztery większe GEM-T przeznaczone do zwalczania samolotów na dystansie do stu sześćdziesięciu kilometrów, przez 16 mniejszych PAC-3 CRI przeznaczonych głównie do niszczenia rakiet balistycznych mających uderzyć w promieniu ponad 20 kilometrów lub do 12 najnowszych pocisków PAC-3 MSE (również zakupionych przez Polskę) o największych możliwościach przeciwrakietowych.

Można się łatwo domyślić, jakie kluczowe obiekty w Polsce mogą Amerykanie obecnie chcieć osłonić takim systemem. Położone są w południowo-wschodniej części kraju, przy granicy z Ukrainą. To tam dostarczana jest z całego świata znaczna część broni dla walczących Ukraińców, przepakowywana i wysyłana na wschód. Zwłaszcza lotnisko w Rzeszowie stało się w ostatnich tygodniach centrum wyjątkowej aktywności. Na dodatek w rejonie Rzeszów-Mielec-Zamość jeszcze przed wojną Amerykanie zaczęli rozmieszczać swoje oddziały wysyłane alarmowo z USA.

Kamala HarrisKamala Harris przyjedzie do Polski. "Ma zademonstrować siłę NATO"

Rosjanie natomiast otwarcie deklarują, że uzbrajanie Ukraińców to akt wrogi i grożą konsekwencjami. W skrajnej sytuacji to na co byłoby ich stać, to próba dywersji, albo uderzenia lotniczo-rakietowego. Patrioty, które Amerykanie wysyłają do Polski, to odpowiedź na to drugie. - Biorąc pod uwagę, że na Słowację mają też trafić systemy Patriot z Holandii i Niemiec, które mogą jak najbardziej współpracować z tymi amerykańskimi w Polsce, oraz latającymi radarami NATO, to robi się z tego poważna siła, zdolna bronić rejonu granicy z Ukrainą przed wieloma zagrożeniami - mówi Niedbała.

Chęć wzmocnienia obrony polskiego nieba deklarowali też w pierwszych godzinach wojny Brytyjczycy. Premier Boris Johnson zapowiadał, że do Polski zostaną wysłane w niesprecyzowanej liczbie nowoczesne systemy przeciwlotnicze krótkiego zasięgu Sky Sabre. Nie ma jednak publicznej informacji, czy już to się stało. Co więcej, na polskim niebie w ostatnich dwóch tygodniach znalazło się wiele różnych samolotów NATO. Efekt jest taki, że od wybuchu wojny na Ukrainie bezpieczeństwo polskiej przestrzeni powietrznej gwałtownie wzrosło. Nie wspominając o tym, że rosyjskie lotnictwo radzi sobie nad Ukrainą zaskakująco słabo, więc być może nawet stare polskie systemy przeciwlotnicze z korzeniami w ZSRR, jednak byłyby też w pewnym stopniu przydatne.

Zobacz wideo
Więcej o: