Wojna w Ukrainie. Zwierzęta spod Kijowa dotarły do Polski. Po ostrzale i 5 dniach drogi wśród czołgów

Zwierzęta ewakuowane z azylu pod Kijowem, dotarły do Polski. Sześć lwów, sześć tygrysów, likaon, dwa karakale cudem przeżyły pięciodniowy transport przez rejon objęty wojną. Ostrzał wojsk rosyjskich wystraszył kierowców, ale nie Natalię Popovą, właścicielkę azylu. Została ze zwierzętami, dołączył do niej wielbiciel koni ze Lwowa, który pomógł transportowi wydostać się z Ukrainy. Zmierzają w stronę Poznania - tamtejszy ogród zoologiczny już na nie czeka.
Zobacz wideo Tomasz Siemoniak komentuje gotowość do pracy nad projektem ustawy o obronie Ojczyzny

Zwierzęta, które zostały ewakuowane z azylu Save Wild Fund pod Kijowem, dotarły w czwartek 3 marca na polsko-ukraińską granicę, skąd trafią do zoo w Poznaniu. Akcję ratunkową organizowała, ryzykując życiem, właścicielka placówki Natalia Popova. Niestety nie przebiegała ona zgodnie z planem. W sobotę 26 lutego transport nie mógł wyruszyć w drogę przez ostrzał wojsk rosyjskich. 

- Czołgi Rosjan są 80 metrów przed autem, za autem są wojska ukraińskie. Kierowcy udało się uciec, Natalia uciec nie chciała, pozostała w samochodzie ze swoimi zwierzętami, mimo że bardzo ją namawiałam, żeby ratowała swoje życie - relacjonowała drogę zwierzęcego transportu dyrektorka poznańskiego ZOO Ewa Zgrabczyńska.

- Kierowcy, którzy dwa dni temu zostali ostrzelani, nie chcieli podjąć się transportu za żadną cenę - informowała we wtorek (1 marca) Zgrabczyńska. - Podjął się go wielbiciel koni ze Lwowa, który narażając życie, karetką dotarł w nocy w poniedziałek (28 lutego) pod Kijów. 

Zniszczenia w miejscowości Gorenka, pod KijowemWzrost brutalności wojsk rosyjskich. "Chcą złamać wolę walki Ukraińców"

Granica i odprawa. Ludzie i zwierzęta wycieńczeni

"Odprawa trwa ósmą godzinę w mrozie - ludzie i zwierzęta wycieńczeni. Boimy się o starą tygrysicę, tygrysiątka i jednego lwa. Szybko przebiegła odprawa weterynaryjna, graniczny lekarz weterynarii, jesteśmy za to bardzo wdzięczni, natomiast pozostałe procedury... Nie jesteśmy w stanie opisać naszego zmęczenia i stresu. Czekamy aż wreszcie będziemy mogli ruszyć do Poznania" -  przekazali przedstawiciele poznańskiego zoo w czwartek 3 marca po godzinie 9.

"Jadą już do zoo w Poznaniu i są symbolem ocalenia życia, którego wartość jest ogromna, szczególnie gdy na Ukrainie jesteśmy świadkami zbrodni wojennej, popełnianej na ludziach i zwierzętach" - poinformowała około godziny 11 Ewa Zgrabczyńska.

Zoo w Poznaniu prosi o pomoc

Zoo w Poznaniu prosi o wsparcie. Po szczęśliwej operacji ewakuacji z Kijowa potrzebne jest utrzymanie doraźne zwierząt, które mają już zapewnione bezpieczne azyle za granicami Polski - mają trafić do Europy Zachodniej. Przedstawiciele zbierają również pieniądze na sprzęt i specjalistyczną karmę dla zoo we Lwowie.

Miasto Poznań Ogród Zoologiczny

ul. Kaprala Wojtka 3

61-063 Poznań

Swift BPKOPLPW

Nr IBAN: PL 98 1020 4027 0000 1602 1441 7713

Uchodźcy z UkrainyJuż 1 mln Ukraińców uciekło przed "przerażającą rzeczywistością przemocy"

Więcej informacji ze świata i kraju znajdziesz na stronie głównej portalu Gazeta.pl.

***

Trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Są informacje o zniszczonych domach, rannych i zabitych. Potrzeby rosną z godziny na godzinę. Dlatego Gazeta.pl łączy sił z Fundacją Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), by wesprzeć niesienie pomocy humanitarnej Ukrainkom i Ukraińcom. Każdy może przyłączyć się do zbiórki, wpłacając za pośrednictwem Facebooka lub strony pcpm.org.pl/ukraina. Więcej informacji w artykule.

Jak pomóc Ukrainie? Gazeta.pl łączy siły z PCPMGazeta.pl łączy siły z PCPM, by wspierać Ukrainę. Sprawdź, jak możesz pomóc

Specjalne wydanie po ukraińsku z najnowszymi informacjami z Ukrainy. Gazetę możesz pobrać bezpłatnie tutaj.

Więcej o: