Wojna w Ukrainie. Ciężarne kobiety uciekły przed wojną. Trzy z nich urodziły w Przemyślu

W Przemyślu w miniony weekend urodziło się troje dzieci. Matki noworodków uciekały z Ukrainy przed inwazją Rosji. W szpitalu przebywa jeszcze kilkoro dzieci, które trafiły do placówki z powodu wyczerpania.

W niedzielę po południu do Przemyśla wjechały dwa pociągi z uchodźcami. Według szacunków Straży granicznej dwoma składami osobowymi ukraińskich kolei przyjechało do Polski około cztery tysiące osób. Wiele z nich uciekło z różnych części kraju ogarniętego wojną: Łucka, Kijowa, czy Charkowa. Na dworcu na uchodźców czekały ciepły posiłek, leki i podstawowe środki higieny osobistej. Jest także kilkuset obywateli, którzy transportują uchodźców z granicy do różnych polskich miast.

Zobacz wideo Rozmowa z Samuelem, który utknął przed granicą Ukrainy i Polski

Ciężarne kobiety uciekały przed wojną w Ukrainie. Urodziny w Przemyślu 

Trzy kobiety, które uciekały przed wojną w Ukrainie, urodziły w Wojewódzkim Szpitalu im. Św. Ojca Pio w Przemyślu w województwie podkarpackim. Na świat przyszły dwie dziewczynki i chłopiec. Porody odbyły się w sobotę i niedzielę.  - Pierwszy na świat przyszedł chłopiec. Dzieci i matki czują się dobrze - przekazał w rozmowie z PAP rzecznik szpitala Paweł Bugira (cytowany przez Wirtualną Polskę).

Oprócz noworodków w szpitalu znajduje się kilkoro dzieci, które trafiły do placówki z powodu wyczerpania organizmu, najmłodsze ma kilka tygodni, a najstarsze sześć lat. Szpital zapewnia, że zajmie się każdą osobą uciekającą z Ukrainy, jeśli będzie potrzebowała pomocy medycznej. 

Manewry wojskowe w pobliżu granicy białorusko-ukraińskiejRosja i Białoruś przygotowują się do ćwiczeń. Są zdjęcia satelitarne

Wojna w Ukrainie - najnowsze informacje 

Nad ranem w poniedziałek Rada Najwyższa Ukrainy informuje, że rosyjskim wojskom nie udało się zająć żadnego z miast obwodowych. Nocne natarcia Rosjan miały zostać powstrzymane na całej linii frontu - donosi Ukrinform. Agresor przeprowadził naloty i ataki na Kijów, Charków, Czernihów, Czerkasy i Mariupol. Walki toczyły się też o Chersoń i Mikołajów - przekazał w ukraińskiej telewizji członek Komitetu Najwyższej Rady Fedir Wenisławskyj. Wcześniej dowódca obrony Kijowa informował, że nocne szturmy na miasto zostały odparte. Rosjanie próbowali przełamać zewnętrzne linie obrony ukraińskiej stolicy i wedrzeć się do jej centrum.

Atak drona Bayraktar TB2 na konwój rosyjskiego wojskaTak dron ukraińskiej armii kupiony od Turcji niszczy rosyjskiego BUK-a [WIDEO]

W poniedziałek w godzinach porannych na białorusko-ukraińskiej granicy mają rozpocząć się rozmowy pokojowe Ukraińców z Rosjanami. Takie informacje - powołując się na źródła w ukraińskich władzach - podają ukraińskie media. Według portalu "Ukraińska Prawda" cytującego nieoficjalne informacje biura ukraińskiego prezydenta, zapowiadane rozmowy pokojowe rozpoczną się rano. Spotkanie delegacji ukraińskiej i rosyjskiej na pograniczu białorusko-ukraińskim było anonsowane w niedzielę. Jednak, jak napisano, delegacja ukraińska potrzebuje czasu, by dojechać do wyznaczonego miejsca spotkania. Wołodymyr Zełenski jest sceptyczny co do możliwych rezultatów negocjacji.

Przeczytaj więcej informacji o wojnie w Ukrainie na stronie głównej Gazeta.pl. 

********

Trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Są informacje o zniszczonych domach, rannych i zabitych. Potrzeby rosną z godziny na godzinę. Dlatego Gazeta.pl łączy sił z Fundacją Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), by wesprzeć niesienie pomocy humanitarnej Ukrainkom i Ukraińcom. Każdy może przyłączyć się do zbiórki, wpłacając za pośrednictwem Facebooka lub strony pcpm.org.pl/ukraina. Więcej informacji w artykule.

Więcej o: