Częstochowa. Są wstępne wyniki sekcji zwłok kobiet znalezionych w lesie

Są wstępne wyniki sekcji zwłok kobiet znalezionych w poniedziałek (21.02) w lesie pod Częstochową. To najprawdopodobniej Aleksandra i jej córka Oliwia, które zaginęły 10 lutego - podaje RMF FM.

Sekcja zwłok dwóch kobiet, których ciała znaleziono w poniedziałek (21.02) w lesie w Romanowie pod Częstochową, została przeprowadzona w środę 23 lutego. Jej wyniki wskazują, że to najprawdopodobniej 45-letnia Aleksandra i 15-letnia córka Oliwia, które zaginęły 10 lutego. Tożsamość ofiar musi jeszcze zostać potwierdzona badaniami DNA. Jak podaje RMF FM, według dotychczasowych ustaleń biegłych przyczyną zgonu młodej ofiary miało być gwałtowne uduszenie. Przyczyna zgonu matki nie jest jeszcze  znana. Nadal nie wiadomo, gdzie i kiedy dokładnie miało dojść do zbrodni. 

Zobacz wideo Legucka: Wojna z Ukraińcami będzie bardzo trudna do przełknięcia przez rosyjską propagandę

Częstochowa. Zaginięcie Aleksandry i Oliwii. Bliscy nie byli w stanie zidentyfikować ciał

Jak pisaliśmy wcześniej, bliscy zaginionej Aleksandry i jej córki Oliwii nie podjęli się identyfikacji ciał odnalezionych poniedziałek w Romanowie (woj. śląskie). - Rodzina nie była na to gotowa - wyjaśnił we wtorek Krzysztof Budzik z Prokuratury Okręgowej w Częstochowie po pierwszej nieudanej próbie identyfikacji zwłok. - Z uwagi na stan psychiczny tych osób nie były one w stanie uczestniczyć w takiej czynności. Wobec czego zapadła decyzja, że zostaną przeprowadzone badania DNA. Będą one zlecone niezwłocznie - dodał.

Policja podczas poszukiwań zaginionych mieszkanek CzęstochowyZaginięcie mieszkanek Częstochowy. Policja potwierdza odnalezienie zwłok

Zaginięcie Aleksandry Wieczorek i jej córki Oliwii z Częstochowy. Krzysztof R. aresztowany

Policjanci od początku byli przekonani, że kobiety zostały zamordowane, co jak tłumaczyli, wynikało z całokształtu materiału dowodowego. - W niedzielę [red.: 13.02] zatrzymaliśmy do sprawy mężczyznę. W poniedziałek przekazaliśmy zebrany materiał do prokuratury, a prokuratura wszczęła dochodzenie - powiedziała portalowi Gazeta.pl Sabina Chyra Giereś, rzeczniczka policji w Częstochowie w środę 16 lutego. Zatrzymany mężczyzna to 52-letni Krzysztof R., sąsiad z działki zaginionych kobiet, którym wcześniej miał pomagać w drobnych naprawach. Miał zamieszkać na działkach po rozwodzie z żoną.

We wtorek (15.02) prokurator postawił mu zarzut podwójnego zabójstwa. Dzień później sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu Krzysztofa R. Mężczyzna usłyszał również inny zarzut w sprawie. Według oskarżyciela zamontował on w mieszkaniu zaginionych kobiet kamerę. Podejrzany nie przyznał się do żadnego z czynów.

Więcej informacji ze świata i kraju znajdziesz na stronie głównej portalu Gazeta.pl.

Mark BrzezinskiAmbasador USA o wolności mediów w Polsce. "To nie jest dobre". Podziękował Dudzie za weto

Więcej o: