Babcia Kasia ma zapłacić 1000 zł za znieważenie policjantów. Zapowiedziano apelacje

Zdaniem prokuratury wyrok sądu, jaki zapadł w sprawie znieważenia oraz naruszenia nietykalności cielesnej policjantów przez Babcię Kasię jest "rażąco łagodny". Z kolei obrończyni kobiety twierdzi, że "sąd nie poświęcił tej sprawie tyle czasu, uwagi oraz wnikliwości, ile powinien".

Aktywistka Katarzyna Augustynek znana jako Babcia Kasia, która od kilku lat regularnie bierze udział w  protestach, została skazana na karę grzywny. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia wydał wyrok w sprawie znieważenia przez kobietę trzech policjantów oraz naruszenia ich nietykalności cielesnej.

Zobacz wideo Arłukowicz o weekendowych protestach: Widziałem wściekłych ludzi

Warszawa. Sąd skazał Babcię Kasię na karę grzywny   

Do zdarzenia doszło 26 marca 2021 r. - podczas jednego z protestów Babcia Kasia odpychała i szarpała funkcjonariuszy oraz uderzyła jednego z policjantów pięścią w dłonie, a kiedy mundurowi prowadzili kobietę do radiowozu, kopała ich w klatkę piersiową oraz uda. Katarzyna Augustynek użyła wobec funkcjonariuszy wulgaryzmów.

Wyrok nakazowy w tej sprawie zapadł w październiku 2021 roku. Wówczas aktywistka została skazana na pół roku prac społecznych - donosi "Gazeta Wyborcza". Kobieta złożyła jednak sprzeciw od wyroku, a sąd ponownie przyjrzał się sprawie i w poniedziałek skazał ją na kare grzywny w wysokości 1000 zł oraz obciążył kosztami sądowymi w wysokości 170 zł.

Nocna wichura Dudley uszkodziła ponad 50 dachów. 17.02.2022, Dobrzyca, WielkopolskaDobrzyca. Trąba powietrzna w 5 min. zniszczyła 50 domów i położyła las [ZDJĘCIA]

Adwokatka Babci Kasi: Oczywiście będzie wniesiona apelacja

- Uważam, że sąd nie poświęcił tej sprawie tyle czasu, uwagi oraz wnikliwości, ile powinien. Pominął aspekty związane z prawem do zgromadzeń i prawem do wyrażania opinii. Uważam, że zignorował wszystko, co mówiłam w mowie końcowej, zignorował również wyjaśnienia mojej klientki oraz znajdujące się w sprawie dowody czy fakty, które powinny być znane z urzędu - powiedziała w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" Agata Bzdyń, pełnomocniczka Babci Kasi.

Prawnicza dodała, że w jej opinii interwencja policjantów wobec jej klientki była "niezasadna i służyła jedynie sprowokowaniu jej". - Wyrok jest nieprawomocny, więc oczywiście będzie wniesiona apelacja - zapewniła Agata Bzdyń. 

Przeczytaj więcej podobnych informacji na stronie głównej Gazeta.pl. 

Katarzyna Augustynek znana jako Babcia KasiaBabcia Kasia niewinna. Jest wyrok Sądu Najwyższego w sprawie aktywistki

Apelację zapowiedziała także prokuratura, która uważa, że kara jest "rażąco łagodna". - Czyny wymierzone w funkcjonariuszy policji muszą spotykać się ze stanowczą reakcją, wyrażającą się w orzekaniu surowej kary - poinformowała PAP cytowana przez tvnwarszawa.pl rzeczniczka warszawskiej prokuratury okręgowej Aleksandra Skrzyniarz.

Więcej o: