Rzeszów. Psycholog zaatakowana nożyczkami w zakładzie karnym. Kobieta nie żyje

Psycholog z Rzeszowa zmarła po tym, jak została zaatakowana nożyczkami przez jednego z tymczasowo aresztowanych w tamtejszym zakładzie karnym - podało radio RMF FM. Osadzony wymierzył jej kilka ciosów.
Zobacz wideo Rozpędzony 24-latek skrócił sobie drogę chodnikiem. Chwilę wcześniej w tym samym miejscu stała kobieta z dzieckiem

Do zdarzenia doszło we wtorek ok. godz. 13. Jak ustaliło RMF FM, 37-letni Artur R. tymczasowo osadzony w areszcie w Rzeszowie, zaatakował nożyczkami 39-letnią psycholog pracującą w tamtejszym zakładzie karnym. Napastnik zadał jej siedem ciosów w okolice szyi. Kobieta nie przeżyła. Osierociła dwoje małych dzieci. W zakładzie karnym w Rzeszowie pracowała od 2010 roku - czytamy.

Reporterzy dodają, że w momencie ataku funkcjonariuszka przebywała w pokoju sama z napastnikiem. Prowadziła z nim rutynową konsultację psychologiczną.

Nożyczki, którymi Artur R. zaatakował psycholog, znaleziono potem na zewnątrz budynku zakładu.

Policja (zdjęcie ilustracyjne)Jechała "pod prąd". Tłumaczyła, że w jej wieku nie musi przestrzegać przepisów

Napaść na psycholog. Policja prowadzi wstępne czynności. Delegacja z MS jedzie na miejsce tragedii

Informację o ataku potwierdził "Gazecie Wyborczej" Bartosz Wilk z zespołu prasowego KWP w Rzeszowie. Dodał, że policjanci wykonują wstępne czynności. - Sprawę będą prowadzić prokuratura i służba więzienna - tłumaczy w rozmowie z dziennikiem. RMF FM przekazało, że na miejsce tragedii udała się delegacja z Ministerstwa Sprawiedliwości.

O szczegóły sprawy zwróciliśmy się do rzecznika Zakładu Karnego w Rzeszowie. Czekamy na odpowiedź.

Zatrzymanie kierowcy za posiadanie marihuanyGrodzisk Mazowiecki. Mówił, że wiezie kołdry, policji nie spodobał się zapach

Więcej o: