"Lex Czarnek" czeka na podpis Andrzeja Dudy. Polacy nie chcą takich zmian w oświacie [SONDAŻ]

Andrzej Duda nie powinien podpisać ustawy "lex Czarnek", uważa większość Polaków. Tylko 21 proc. osób jest zdania, że prezydent powinien opowiedzieć się za zmianą przepisów prawa oświatowego. Tak wynika z najnowszego sondażu IBRiS dla "Rzeczpospolitej".

Aż 59 proc. ankietowanych Polaków stwierdziło, że prezydent Andrzej Duda nie powinien podpisać ustawy "lex Czarnek" (50 proc. zaznaczyło, że "zdecydowanie" nie powinien tego robić). Tylko jeden na pięciu respondentów uważa, że ustawa wzmacniająca rolę kuratorów oświaty i utrudniająca prowadzenie dodatkowych zajęć przez organizacje pozarządowe powinna wejść w życie. Pozostałe 20 proc. ankietowanych nie ma w tej sprawie zdania.

Zobacz wideo Senator Konieczny komentuje pracę w Senacie nad LEX Czarnek

Prezes PiS Jarosław KaczyńskiJarosław Kaczyński: Polska musi być bezpieczna, Ukraina musi być ocalona

Sondaż. Polacy nie chcą, by prezydent Duda podpisał ustawę "lex Czarnek"

Co ciekawe, sceptycznie do "lex Czarnek" nastawieni są również wyborcy Zjednoczonej Prawicy, spośród których 13 proc. opowiedziało się za zawetowaniem ustawy. Z drugiej strony, zdecydowanie za odrzuceniem ustawy "lex Czarnek" opowiada się aż 86 proc. osób popierających opozycję.

Różnice w sondażu uwidoczniły się również przy podziale respondentów na grupy wiekowe. Ustawa "lex Czarnek" znajduje poparcie przede wszystkim wśród starszych ankietowanych. W grupie osób w wieku 18-29 lat za podpisaniem ustawy opowiedział się zaledwie jeden proc. badanych. Aż 71 proc. przedstawicieli grupy rodziców dzieci szkolnych i przedszkolnych chciałoby zawetowania jej przez prezydenta, natomiast za podpisaniem jest mniej niż co czwarty rodzic.

Pod koniec stycznia SW Research przeprowadził sondaż w tej sprawie na zlecenie "Rzeczpospolitej". Ankietowanym zadano pytanie: "Czy obawia się Pani/Pan, że szkoła po reformach wprowadzonych przez ministra Przemysława Czarnka, zostanie upolityczniona?". 57,4 proc. respondentów odpowiedziało twierdząco, 15 proc. było przeciwnego zdania, natomiast 27,6 proc. nie miało w tej sprawie opinii.

Co oznacza ustawa "lex Czarnek"?

Ustawa "lex Czarnek" umacnia władzę kuratorów ograniczając przy tym autonomię szkół. Odbiera tym samym dyrektorom, nauczycielom, rodzicom, uczniom i wspólnotom lokalnym wpływ na to, co dzieje się w szkołach.

Organizacja pozarządowa Wolna Szkoła ostrzegała na początku stycznia, że zmiany, które niesie za sobą "lex Czarnek", "oznaczają koniec edukacji, którą z większymi i mniejszymi sukcesami obywatele i obywatelki Polski budowali po 1989 roku. Szkoła na powrót ma stać się szkołą w służbie partii".

Julia PrzyłębskaTK odroczył rozprawę ws. kar od TSUE. Czeka na opinię MSZ i Dudy

Po wejściu w życie "lex Czarnek" to kurator będzie miał prawo decydować o tym, jakie zajęcia pozalekcyjne będą organizowane w szkołach oraz jakie organizacje pozarządowe będą je prowadzić. Oznacza to, że niektóre zajęcia takie jak np. edukacja seksualna mogą zniknąć z polskich szkół.

Więcej o: