Częstochowa. Krzysztof R. z kolejnymi zarzutami. Miał zamontować kamerę w mieszkaniu Aleksandry i Oliwii

Prokuratura postawiła 52-letniemu Krzysztofowi R. kolejny zarzut w sprawie zaginięcia i zabójstwa Aleksandry i Oliwii z Częstochowy. Mężczyzna miał zamontować kamerę w mieszkaniu zaginionych kobiet.

Dziennikarze "Faktu" jako pierwsi podali informację o tym, że w mieszkaniu 45-letniej Aleksandry i jej 15-letniej córki Oliwii bliscy znaleźli ukrytą kamerę. Jak się okazało, to właśnie zatrzymany w sprawie Krzysztof R. miał przeprowadzić remont w mieszkaniu kobiet. Z ustaleń dziennika wynika, że mężczyzna miał ukryć kamerę w pokoju nastolatki. Informacje te mogą pokrywać się ze zgłoszeniem pani Aleksandry, która w 2019 i 2020 roku złożyła zawiadomienie o podszywaniu się pod jej córkę. 

Zobacz wideo Czy wiesz, co zrobić, gdy zaginie ktoś bliski?

Częstochowa. Krzysztof R. miał zamontować w mieszkaniu zaginionych kamerę

Informacje tę potwierdzili dziennikarze RMF FM. Jak podali, prokuratura postawiła 52-latkowi kolejny zarzut. Ma on dotyczyć właśnie zamontowania kamery w mieszkaniu kobiet. Prokurator nie zdradza jednak, co jest na nagraniach oraz gdzie mogły trafić. Podejrzany nie przyznał się do zarzutu.

Wcześniej Krzysztof R. usłyszał zarzut podwójnego zabójstwa Aleksandry i Oliwii. Mężczyzna został zatrzymany jeszcze zanim śledczy znaleźli ciała, które mogą należeć do kobiet. 52-latek również nie przyznaje się do winy i odmawia składania wyjaśnień.

Przeczytaj więcej informacji z Polski na stronie głównej Gazeta.pl.

Poszukiwania zaginionych kobiet w CzęstochowieCzęstochowa. Zaginięcie Aleksandry i Oliwii. Wlał benzynę do kanistra

Częstochowa. Zaginięcie Aleksandry i Oliwii. W poniedziałek odnaleziono dwa ciała

W poniedziałek 21 lutego w lesie koło Romanowa policjanci odnaleźli ciała dwóch osób oraz psa. Na razie nie wiadomo, czy są to zaginione od 10 lutego Aleksandra i jej córka Oliwia, która zniknęła razem ze swoim psem. Z relacji śledczych wynika, że zwłoki były przykryte metrową warstwą ziemi. Pierwsze ciało zakopano kilkanaście metrów od drogi krajowej numer 91, a kolejne około sześć metrów dalej.

Ze względu na stan psychiczny bliskich ofiar, w poniedziałek nie odbyła się identyfikacja zwłok. Prokurator przekazał dziennikarzom, że podobnie może być także we wtorek, dlatego śledczy zastanawiają się nad przyspieszonymi badaniami DNA.

Na środę zaplanowana jest sekcja zwłok, która może wstępnie określić to, jak zginęły znalezione osoby. Częstochowska policja, ze względu na dobro śledztwa, nadal nie podała możliwego motywu zbrodni.

Policja podczas poszukiwań zaginionych mieszkanek CzęstochowyZaginięcie mieszkanek Częstochowy. Policja potwierdza odnalezienie zwłok

Więcej o: