Częstochowa. Zaginięcie Aleksandry i Oliwii. Policja o nowych tropach - chodzi o podszywanie się pod córkę

W sobotę kontynuowane były poszukiwania zaginionych 45-letniej Aleksandry i jej 15-letniej córki Oliwii. Na nagraniu z monitoringu z dnia zaginięcia widać, jak samochód podejrzanego pojawił się na stacji paliw, na której mężczyzna nalał benzyny do kanistra i odjechał w kierunku ogródków działkowych. Teraz policja poinformowała o nowych ustaleniach w śledztwie i zgłoszeniu sprzed dwóch lat.

Jak podaje "Dziennik Zachodni", policja sprawdza wszystkie możliwe wątki w sprawie. Funkcjonariusze weryfikują kontakty obu kobiet, zwłaszcza w odniesieniu do zatrzymanego Krzysztofa R., który sąsiadował z działką zaginionych.

Zobacz wideo Czy wiesz, co zrobić, gdy zaginie ktoś bliski?

Policja o sprawie sprzed dwóch lat. Aleksandra zgłosiła podszywanie się pod wizerunek Oliwii

Policja przyznaje, że nie odnotowała żadnych zgłoszeń gróźb karalnych od 45-letniej Aleksandry. Jednak w kartotekach znalazł się pewien ślad zgłoszenia, datowany na 2019 i 2020 rok.

- Zawiadomienie dotyczyło udostępniania wizerunku i podszywania się pod wizerunek córki. To przestępstwo z art. 190a § 2. - powiedziała "Dziennikowi Zachodniemu" podkomisarz Sabina Chyra-Giereś z KMP w Częstochowie. Wówczas jednak w sprawie tej nikomu nie postawiono żadnych zarzutów.

Przeczytaj więcej informacji z Polski na stronie głównej Gazeta.pl.

Poszukiwania zaginionych kobiet w CzęstochowieCzęstochowa. Zaginięcie Aleksandry i Oliwii. Wlał benzynę do kanistra

Częstochowa. Zaginięcie matki i córki. Mija kolejna doba poszukiwań

W sobotę 19 lutego policja i wolontariusze po raz kolejny wzięli udział w poszukiwaniach kobiet, które zaginęły 10 lutego. 45-letnia Aleksandra i 15-letnia Oliwia zginęły bez śladu. Odnalezione do tej pory przedmioty na działkach, w tym fragmenty ubrań, nie są powiązane z kobietami.

Poszukiwania prowadzone są głównie na terenie ogródków działkowych, znajdujących się przy ulicy Żyznej w Częstochowie. To właśnie tam świadkowie po raz ostatni widzieli panią Aleksandrę. Jej obecność w tym miejscu miała potwierdzić też 15-latka, która rozmawiała z babcią przed zaginięciem. Mówiła, że mama wysłała jej zdjęcia trawy z działki. 10 lutego rodzina straciła kontakt z obiema kobietami.

W sprawie zatrzymany został 52-letni Krzysztof R., któremu prokuratura przedstawiła zarzut podwójnego zabójstwa. Mężczyzna nie przyznał się do winy i odmawia składania zeznań. Ze względu na dobro śledztwa prokuratura nie ujawnia żadnej z hipotez. Nie podano też, jaki mógł być motyw zbrodni, o której popełnienie podejrzany jest sąsiad kobiet.

Częstochowa. Kim jest zatrzymany ws. zaginięcia Aleksandry i Oliwii Wieczorek?Częstochowa. Zaginięcie matki i córki. Nieoficjalne ustalenia

Więcej o: