Wrocław. Brutalny napad na dyrektorkę kancelarii Sejmiku Dolnośląskiego. "Owinęli taśmę wokół szyi"

Rano do domu dyrektorki kancelarii Sejmiku Dolnośląskiego weszli agresywni napastnicy - poinformowali reporterzy RMF FM. Jak relacjonują, urzędniczkę obezwładniono, a wokół jej szyi owinięto taśmę. Udało jej się oswobodzić. Policja z pomocą psów tropiących szuka sprawców.

Jak informują reporterzy RMF FM, do zdarzenia doszło w piątek po godzinie 7:00 rano. Przed dom dyrektorki kancelarii na wrocławskiej Leśnicy podjechał samochód Volkswagen Passat na francuskich numerach rejestracyjnych.

- Do środka weszło trzech mężczyzn w roboczych strojach i w budowlanych kaskach. Obezwładnili kobietę, wokół szyi owinęli jej taśmę - relacjonował reporter stacji, Krzysztof Zasada. 

Zobacz wideo Włamał się do 28 lokali usługowych na terenie Wrocławia, kradł pieniądze i jedzenie

Wrocław. Napad na urzędniczkę Annę K.

Jak dodał, doszło do szamotaniny, a zaatakowana urzędniczka zraniła jednego z napastników. "Do mieszkania wrócił wtedy ze spaceru z psem jeden z domowników, spłoszył napastników, a jeden z nich zgubił kask" - wynika z relacji.

Jak podaje RMF FM, podczas ataku do mieszkania wrócił ze spaceru z psem jeden z domowników, który spłoszył napastników. Z domu najprawdopodobniej nic nie zginęło, a na miejsce przyjechali policjanci z psem tropiącym.

27-latek zatrzymany w Wielkiej Brytanii. Mężczyzna był skazany za gwałt na 16-latceŚląskie. Skazany za gwałt na 16-latce zatrzymany w Wielkiej Brytanii

Z domu najprawdopodobniej nic nie zginęło. Na miejscu zdarzenia pracują służby dochodzeniowo-śledcze. Policja z pomocą psów tropiących poszukuje sprawców. 

Częstochowa. Kim jest zatrzymany ws. zaginięcia Aleksandry i Oliwii Wieczorek?Kim jest zatrzymany ws. zaginięcia Aleksandry i Oliwii Wieczorek?

Według wstępnych informacji kobieta nie odniosła poważniejszych obrażeń, a jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

- Nie jest jasny motyw działania sprawców. (..) Mówimy tutaj o najściu, gdzie osoby udały się na teren jednej z posesji i weszły do domu - powiedział w rozmowie z RMF FM Kamil Rynkiweicz z wrocławskiej policji. Przekazał także, że poszukiwania sprawców są "intensywne".

Więcej o: