Radom. Trzylatek w stanie krytycznym w szpitalu. "Celowo uderzali głową syna o ścianę i podłogę"

We wtorek trzyletni chłopiec trafił w stanie krytycznym do szpitala w Radomiu. W związku z tą sprawą zatrzymani mieli zostać jego rodzice. - Nie ujawniamy treści wyjaśnień, jakie złożyli podejrzani. Mogę tylko powiedzieć, że obwiniają się nawzajem o to, że celowo uderzali głową syna o ścianę i podłogę - przekazał prokurator Andrzej Stojak.
Zobacz wideo Co robić, gdy jesteś świadkiem przemocy wobec dzieci?

W środę 16 stycznia radomski portal cozadzien.pl poinformował o sprawie trzyletniego chłopca, który prawdopodobnie został pobity. Nieprzytomne dziecko trafiło do szpitala we wtorek 15 lutego.

Mazowsze. Trzyletni chłopiec trafił do szpitala nieprzytomny, z zatrzymaniem krążenia

We wtorek trzyletni chłopiec z powiatu kozienickiego (woj. mazowieckie), u którego doszło do zatrzymania krążenia i obrzęku głowy, trafił do Mazowieckiego Szpitala Specjalistycznego w Radomiu. - Trzylatek został zaintubowany. Na oddziale neurochirurgii poddano go operacji usunięcia krwiaka. Po tym zabiegu w stanie krytycznym został przeniesiony na oddział anestezjologii i intensywnej terapii leczenia bólu - powiedział portalowi wiceprezes szpitala na Józefowie Łukasz Skrzeczyński.

Więcej wiadomości z kraju znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Polska Agencja Prasowa przekazała, że w sprawie zatrzymane zostały dwie osoby. O spowodowanie obrażeń chłopca podejrzewany ma być jego ojciec. Jak czytamy, dzieckiem do szpitala udała się będąca w zaawansowanej ciąży matka. Rodzina nie była objęta procedurą Niebieskiej Karty. Sprawa została przekazana do Prokuratury Rejonowej w Kozienicach. 

Częstochowa. Kim jest zatrzymany ws. zaginięcia Aleksandry i Oliwii Wieczorek?Częstochowa. Zaginięcie kobiety i jej córki. Areszt dla 52-latka

Kozienice. Dwie osoby zatrzymane w sprawie trzylatka z obrzękiem głowy

Według najnowszych informacji, na jakie powołuje się "Wyborcza", oboje zatrzymani mają być rodzicami chłopca. Ojcu prokuratura przedstawiła zarzuty usiłowania w zamiarze ewentualnym pozbawienia życia dziecka oraz fizycznego i psychicznego znęcania się nad nim, natomiast matce pomocnictwa do zabójstwa syna oraz narażenia go na utratę życia i zdrowia. - Nie ujawniamy treści wyjaśnień, jakie złożyli podejrzani. Mogę tylko powiedzieć, że obwiniają się nawzajem o to, że celowo uderzali głową syna o ścianę i podłogę - powiedział dziennikowi prokurator Andrzej Stojak, p.o. zastępca Prokuratora Okręgowego w Radomiu. Stan dziecka nadal jest krytyczny.

Zdjęcie ilustracyjneUstroń. Narciarz zginął podczas zjazdu z Czantorii. Wypadł z trasy

Więcej o: