Pogoda. Gdzie jest burza? Nocne zniszczenia wskazują na kategorię intensywności F2 w skali Fujity

Miniona noc w wielu regionach Polski była bardzo trudna. Groźne zjawiska pogodowe doprowadziły do wielu szkód. To jeszcze jednak nie koniec deszczu, burz i wichur. Gdzie jest burza? Odpowiadamy.

Niż Dudley, który nocą ze środy na czwartek zaczął wkraczać do Polski, przyniósł załamanie pogody - wichury oraz intensywne opady deszczu ze śniegiem. Z kraju docierają informacje o dużych zniszczeniach. W Tatrach zeszły dwie lawiny.

Zobacz wideo Czeka nas upalne lato i susze? „Ubytek wody może być silniejszy niż zwykle"

Gdzie jest burza? Grzmi i pada w wielu regionach Polski

Obecnie burze występują w:

województwie warmińsko-mazurskim - w pobliżu takich miast jak Elbląg, Pieniężno, Stary Cieszyn,

województwie śląskim - w pobliżu takich miast jak Bielsko-Biała, Jastrzębie Zdrój, Szczyrk

województwie małopolskim - w pobliżu takich miast jak Myślenice, Bochnia, Kraków

Gdynia. Plaża w Orłowie zniknęła. Wszystko przez sztormy na Bałtyku [ZDJĘCIA]Plaża w Gdyni Orłowie zniknęła. To skutek sztormów na Bałtyku [ZDJĘCIA]

Burze zmierzają już w kierunku Kielc i Warszawy. Jak zapowiadają synoptycy, mogą towarzyszyć im porywy wiatru powyżej 100 kilometrów na godzinę.

Pogoda. Groźne zjawiska w całej Polsce i interwencje straży pożarnej

Podczas ostatniej nocy sytuacja pogodowa w wielu regionach była bardzo trudna. "Prawdopodobnie mieliśmy do czynienia przynajmniej z kilkoma trąbami powietrznymi o dość dużej sile. Wstępna ocena zniszczeń wskazuje na co najmniej kategorię intensywności F2 w skali Fujity. Oznacza to, że szkody powstałe w wyniku przejścia tych zjawisk są bardzo duże i rzadko obserwowane na obszarze naszego kraju" - napisali na Facebooku Polscy Łowcy Burz.

Pogoda. Wichury w Polsce (zdjęcie ilustracyjne)Silne wichury. Jest pierwsza ofiara śmiertelna. 324 tys. domów bez prądu

Profesjonalny szkocki meteorolog również opublikował na Twitterze wpis dotyczący pogody. "To dopiero początek wyjątkowego epizodu wietrznego" - ostrzega meteorolog Scott Duncan na Twitterze.

Jak podaje IAR, straż pożarna w nocy ze środy na czwartek otrzymała wiele zgłoszeń. Od północy do godziny 6 rano została wezwana ponad 1400 razy. Najbardziej dotknięty skutkami wiatru jest zachód kraju. W województwie wielkopolskim odnotowano 550 zgłoszeń, w zachodniopomorskim 240, w lubuskim około 200, a w województwie dolnośląskim ponad 150 interwencji.

Przeczytaj więcej podobnych informacji na stronie głównej Gazeta.pl.

Karol Kierzkowski z Państwowej Straży Pożarnej poinformował, że wiatr niszczy dachy i przewraca drzewa. Zrywa też linie energetyczne. Do tej pory odnotowano około 160 uszkodzeń dachów, w tym około 50 zerwanych. Zwraca również uwagę, że bezustannie napływają nowe zgłoszenia. Ostrzega też, że w czwartek również będzie niebezpiecznie. Prędkość wiatru może przekraczać 100 kilometrów na godzinę na zachodzie kraju. W centrum porywy będą dochodzić do 90 kilometrów na godzinę - informuje IAR.

Więcej o: