Katowice. 39-latek zamordował partnerkę na randce i zadzwonił na policję. Grozi mu dożywocie

Do brutalnego zabójstwa doszło w czwartek 10 lutego w Katowicach. Piotr H. umówił się na spotkanie z kobietą poznaną przez internet w jednym z katowickich mieszkań. Niestety randka miała tragiczny finał. Choć mężczyzna wezwał policję, na pomoc było już za późno. Piotr H. wyszedł w 2019 roku z więzienia, gdzie odbywał karę za pobicie ze skutkiem śmiertelnym.

39-letni Piotr H. poznał 50-letnią kobietę przez internet i oboje postanowili się spotkać w jednym z katowickich mieszkań. Para była w kontakcie od kilku tygodni. W nocy mężczyzna zawiadomił policję, że skrzywdził partnerkę i prosi o pomoc. Niestety poszkodowanej nie udało się już uratować. 

Zobacz wideo Katowice. 39-latek zabił partnerkę podczas randki. Potem zadzwonił po pomoc na policję

Katowice. 39-latek wezwał policję na miejsce zabójstwa. Był pod wpływem alkoholu

Gdy policjanci dotarli na miejsce, było już za późno. 50-latce nie dało się pomóc. Mężczyzna poinformował funkcjonariuszy, że to on skrzywdził swoją partnerkę. Kobieta została zasztyletowana. 

- Skierowani na miejsce katowiccy wywiadowcy zatrzymali mężczyznę. Jeden z policjantów, który jest również ratownikiem medycznym, zaczął udzielać kobiecie pomocy. Pomimo starań jego i ratowników medycznych, którzy na miejsce dojechali zaraz po policjantach, rannej nie udało się uratować. Kobieta z powodu licznych ran kłutych zmarła - przekazała podkom. Agnieszka Żyłka, rzeczniczka katowickiej policji.

Piotr H. został osadzony w policyjnym areszcie na trzy miesiące na wniosek Prokuratury Rejonowej Katowice Północ. Badanie trzeźwości wskazało, że w chwili zatrzymania miał ponad promil alkoholu w organizmie. Pobrano jego krew do badań laboratoryjnych, m.in. na obecność środków psychotropowych.

Zdjęcie ilustracyjneWarszawa. Zarzut dla kierowcy oskarżanego przez pasażerkę o molestowanie

Mężczyźnie grozi dożywocie. Był już karany wcześniej, a w 2019 roku wyszedł z więzienia

39-latek usłyszał zarzut zabójstwa 50-letniej kobiety. Grozi mu za to kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Przeczytaj więcej podobnych informacji na stronie głównej Gazeta.pl.

Jak podaje "Fakt", mężczyzna w 2019 roku wyszedł z więzienia, do którego trafił po śmiertelnym pobiciu mężczyzny na Pomorzu.

Wywiady SroczyńskiegoCała Polska jeździ wolniej. "Wreszcie nikt na mnie nie trąbi, nie wyprzedza"

Więcej o: