Zatańczyli poloneza przed Pałacem Prezydenckim. Protest przeciwko "lex Czarnek" [ZDJĘCIA]

Przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie protestowano przeciwko "politycznemu nadzorowi" nad szkołami w Polsce. Takie będą skutki wejścia w życie ustawy "lex Czarnek". Po przegłosowaniu przez Sejm dokument czeka już tylko na podpis prezydenta Andrzeja Dudy.
Zobacz wideo Senator Konieczny komentuje pracę w Senacie nad LEX Czarnek

"My - młode pokolenie, uczniowie i uczennice, nie zostaliśmy wysłuchani. Projekt Ministra Czarnka uderza w polską szkołę, wprowadza polityczny nadzór kuratora i ogranicza oddolne inicjatywy uczniowskie. Możemy mieć różne poglądy i wartości, ale wszyscy chcemy czuć się w szkole bezpiecznie" - piszą organizatorzy niedzielnego protestu. 

Wieczorem uczestnicy demonstracji zgromadzili się przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie i odtańczyli poloneza. Wcześniej zapraszali na wydarzenie prezydenta Andrzeja Dudę i pierwszą damę Agatę Kornhauser-Dudę - ci się jednak nie pojawili.  

Nowelizacja prawa oświatowego została w środę 9 lutego przegłosowana przez Sejm. O dalszych losach ustawy zadecyduje prezydent Andrzej Duda. Jak podkreśla inicjatywa Wolna Szkoła, to ostatni moment, by próbować powstrzymać wejście w życie nowych przepisów. 

Więcej wiadomości z kraju ta znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

"Lex Czarnek". O co chodzi? 

Sejm odrzucił senackie weto wobec ustawy - za odrzuceniem głosowało 233 posłów, przeciw było 220. Dwie osoby się wstrzymały. Odrzucenie weta Senatu poparł cały klub PiS, trzech posłów koła Kukiz'15 (Paweł Kukiz, Jarosław Sachajko, Stanisław Żuk), poseł Andrzej Sośnierz z koła Polskie Sprawy oraz posłowie niezależni Zbigniew Ajchler i Łukasz Mejza. Ustawa teraz trafiła na biurko prezydenta, który ma 21 dni na podjęcie decyzji.

Nowe prawo oświatowe może prowadzić do upolitycznienia szkół - kuratorzy mają być powoływani przez ministra edukacji, a zatem im większa kontrola w ich rękach, tym większa w rękach rządu. Więcej o możliwych konsekwencjach wejścia tych przepisów w życie pisaliśmy tutaj:

Minister Czarnek"Lex Czarnek" - "gorsi dyrektorzy zastąpią lepszych"? Dwie kluczowe zmiany

Więcej o: