Starachowice. Ogromny pożar hali produkcyjnej. Z ogniem walczyło 29 zastępów straży pożarnej

Pożar wybuchł w hali, w której produkowane są wykończenia do łazienek - podaje echodnia.eu. Po kilku godzinach ogień został opanowany. Na razie nie wiadomo, co jest przyczyną pożaru.
Zobacz wideo Autokar stanął w płomieniach w centrum Tomaszowa Lubelskiego. Podróżowało nim 31 osób

Do wybuchu pożaru doszło w czwartek, 10 stycznia, po godz. 15:00, przy ulicy Bema w Starachowicach (woj. świętokrzyskie). Ogień zajął halę firmy Cersanit, w której produkowana jest armatura łazienkowa, a w środku znajdują się tworzywa sztuczne oraz ceramika. - Jesteśmy w trakcie działań i dysponowania jednostek na miejsce - informował, cytowany przez Kontakt 24, starszy kapitan Konrad Dąbrowski z Państwowej Straży Pożarnej w Starachowicach. Z ogniem walczyło 29 zastępców.

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

Na miesięcznicę smoleńską przyjechała delegacja z Watykanu i pytała: 'Jarek, kazałeś lądować bratu?'"Delegacja z Watykanu" na miesięcznicy: "Jarek, kazałeś lądować bratu?"

Nie ma informacji o osobach poszkodowanych

"Chmura czarnego dymu unosi się nad miastem. Ratownicy apelują, aby osoby mieszające w pobliżu ulicy Bema, gdzie znajduje się zakład, zostały w domu i nie otwierały okien" - pisał portal echodnia.eu.

Na razie nie wiadomo, dlaczego doszło do wybuchu ognia. - Pożar na terenie zakładu Cersanit w Starachowicach został opanowany. Trwa dogaszanie hali magazynowej - poinformował PAP bryg. Karol Kierzkowski, rzecznik prasowy komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej. Jak dodał, nikt nie został poszkodowany.

To, jak ogromny był pożar widać na zdjęciach i nagraniach zamieszczonych w sieci:

Kościół pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Sycowie. Parafia, w której przebywał ksiądz pedofil Arkadiusz HajdaszKalisz. Diecezja nie wydała sądowi akt księdza pedofila. I tak będzie proces

Więcej o: