W TVP "oranko TVN-u" zamiast świętowania brązu Dawida Kubackiego. "Żenujący żart Babiarza" [KOMENTARZE]

Widzowie, którzy oglądali pierwszy konkurs skoków narciarskich podczas igrzysk olimpijskich w Pekinie mogli być zaskoczeni komentarzami, które pojawiły się u dziennikarzy TVP opisujących sukces Dawida Kubackiego. W ramach świętowania pierwszego polskiego medalu na IO 2022, w TVP pojawiły się odniesienia do TVN.

Pierwszy konkurs skoków na zimowych IO odbył się właśnie w niedzielę 6 lutego. Na trzecim miejscu uplasował się Dawid Kubacki, który skoczył na odległość 101,5 m. Polski skoczek zdobył tym samym pierwszy medal dla Polski podczas tegorocznych igrzysk. Dawid Kubacki, zdobywając brąz, dołożył do swojej kolekcji drugi olimpijski medal. Pierwszy z nich Polak zdobył przed czterema laty w Pjongczangu - wówczas to Kubacki razem z kolegami z drużyny stanął również na trzecim stopniu podium.

Dawid Kubacki cieszy się z medalu olimpijskiegoDawid Kubacki wyrwał medal igrzysk! Kamil Stoch był tak blisko

Dziennikarze TVP komentując skoki Polaków nie powstrzymali się przed politycznymi docinkami

Widzowie, którzy chcieli obejrzeć w TVP pierwszy konkurs skoków narciarskich podczas igrzysk olimpijskich w Pekinie - i to bez politycznych odniesień - mogli poczuć się lekko zawiedzeni. Dziennikarz stacji, Przemysław Babiarz stwierdził na przykład, że "skoki wróciły do domu i od razu mamy efekt". 

Zobacz wideo Horngacher rozpętał prawdziwą wojnę tuż przed IO. "Perfidne zbliżenia"

Pracownicy Telewizji Polskiej, jak widać, cały czas nie mogą pogodzić się z tym, że skoki narciarskie transmitowane są od tego sezonu przez telewizję TVN. W TVP można śledzić tylko zmagania polskich skoczków w Polsce (tak, jak to miało miejsce w Zakopanem) czy właśnie podczas ZIO w Pekinie. 

Nie były to niestety jedyne odniesienia, jakie pojawiły się podczas transmisji. Widzowie mogli usłyszeć m.in. jak Przemysław Babiarz mówi, że "z niezależnych przez TVP powodów skoki narciarskie w ostatnim czasie cieszyły się mniejszą popularnością". - Ale skoki wróciły do domu i od razu jest efekt! - dodał dalej.  Dziennikarz więc, zamiast cieszyć się pierwszym medalem dla Polski na igrzyskach w Pekinie, robił aluzje do stacji TVN.

Następnie transmisja TVP została przełączona na studio, w którym wypowiadał się między innymi Adam Małysz. Wówczas Maciej Kurzajewski przejął komentowanie sukcesu Dawida Kubackiego. Tutaj jednak także pojawiło się odniesienie do TVP. - Niektórzy doszukują się w strojach skoczków nawiązania do kolorów TVP - powiedział Kurzajewski. Adam Małysz dodał wówczas z uśmiechem, że o kanarkowych strojach Polaków słyszy częściej, że są one nawiązaniem do nadziei o złotym medalu. 

Przeczytaj więcej podobnych informacji na stronie głównej Gazeta.pl. Codzienne informacje o zmaganiach Polaków na IO w Pekinie można śledzić na stronie Sport.pl.

Ukraina - ćwiczenia żołnierzy na wschodzie Ukrainy. Na zdjęciu miejsce, w którym ćwiczone jest strzelanie.Konflikt Rosja-Ukraina. Generał USA: Kijów może upaść w ciągu 72 godzin

Komentarz Przemysława Babiarza wzbudził mieszane uczucia. "Żenujący żart"

Komentarze dziennikarzy TVP wzbudziły też zainteresowanie w mediach społecznościowych. "Skoki wróciły do domu i od razu mamy efekt - Przemysław Babiarz w relacji w TVP. W samo sedno :) Brąz dla Dawida Kubackiego! Brawo :)" - napisała posłanka PiS Janna Lichocka. "Ależ piękne oranko TVN-u" - dodał radny Solidarnej Polski ze Szczecina Dariusz Matecki. Inaczej na tę sytuację patrzyli dziennikarze.

"Żenujący żart Babiarza o tym, że medal Kubackiego ma związek z transmisją skoków w TVP, a nie w TVN, pokazuje, że propaganda lasuje mózgi nawet komentatorom sportowym. Ostały się chyba tylko jeszcze pogodynki" - skomentował na Twitterze wicenaczelny OKO.press Michał Danielewski.

"Ale Babiarz się trochę jednak skompromitował tym głupim tekstem. Nawet jeśli było to pół żartem, pół serio" - dodał Grzegorz Garbacik z gazety "Piłka Nożna". "Panie Babiarz, to czas na radość, a nie na wbijanie szpilek konkurencji. Słabiutka zagrywka na zakończenie transmisji" - napisał natomiast dziennikarz portalu skijumping.pl Adrian Dworakowski. 

"Panie Babiarz, na szczęście sukcesy i porażki naszych sportowców nie zależą od podmiotu transmitującego zawody. Na szczęście dla TVP. Pocieszające jest, że zmagania olimpijczyków można oglądać również bez idiotycznych komentarzy przełączając kanał lub wyłączając dźwięk" - napisał Marek Belka. 

Więcej o: