"Wiadomości" TVP winią opozycję za porażkę projektu "lex Kaczyński". Ale to nie wszystko

W środowych "Wiadomościach" TVP wyemitowano materiał dotyczący porażki "lex Kaczyński". Pracownicy TVP próbowali przekonać widzów, że projekt trafił do kosza przez opozycję, zwaną przez nich "totalną opozycją", i bagatelizowali rolę posłów PiS. Wbrew faktom twierdzili też, że projekt dotyczył szczepień w Polsce, tymczasem w ustawie chodziło o testowanie pracowników, a o szczepieniach nie było w niej ani słowa.

Materiałowi "Wiadomości" TVP o "lex Kaczyński" towarzyszył pasek informacyjny "Opozycja sabotuje walkę z koronawirusem". - Totalna opozycja w Sejmie zagłosowała przeciwko przepisom, które miały zmotywować i zachęcić wielu Polaków do szczepień na COVID-19. Komentatorzy mówią o hipokryzji, bo to kolejny przykład, który ich zdaniem obnaża zmienność poglądów, a co za tym idzie - brak wiarygodności przeciwników rządu - zapowiedziała materiał prezenterka TVP Danuta Holecka. Tym samym obwiniła opozycję za porażkę projektu. 

Tymczasem za odrzuceniem projektu "lex Kaczyński" głosowało 253 posłów (w tym 24 z PiS), 52 było przeciw, a 37 posłów wstrzymało się od głosu. 

Zobacz wideo Kołodziejczak: Kaczyński mobbinguje swoich posłów, on ich trolluje

TVP. W "Wiadomościach" pojawił się fałszywy materiał o "lex Kaczyński"

Przypomnijmy, projekt ustawy zwanej lex Kaczyński dotyczył wykonywania testów diagnostycznych pod kątem zakażenia wirusem SARS-CoV-2. Projekt zakładał, że pracownik będzie mógł nieodpłatnie raz w tygodniu zrobić test na COVID-19. Wówczas pracodawca mógłby żądać od pracownika informacji o wyniku takiego testu. Projekt zawierał też budzący duże kontrowersje zapis, że przypadku zarażenia się wirusem w zakładzie pracy można żądać odszkodowania od nietestowanego pracownika. Jednak - jak argumentowali oponenci tego zapisu - udowodnienie, który z pracowników był nosicielem wirusa, byłoby niezwykle trudne lub wręcz niemożliwe. Nigdy też nie byłoby pewności, czy ktoś zaraził się wirusem w zakładzie pracy, czy poza nim.

Protesty w KazachstanieKazachstan. Ponad 2 600 żołnierzy z poradzieckiej ODKB tłumi zamieszki

Maciej Sawicki, autor materiału o "lex Kaczyński" w "Wiadomościach" TVP, twierdził jednak, że ustawa miała zachęcać do szczepień, choć nawet sami autorzy ustawy wskazywali, że nie chodzi w niej o szczepienia przeciwko COVID-19.

- Totalna opozycja po raz kolejny staje przeciwko bezpieczeństwu Polaków - mówił autor materiału. - Przeciwko ustawie zagłosowało też 24 parlamentarzystów z klubu Prawa i Sprawiedliwości, ale to polityczna wolta opozycji wzbudziła też wiele głośnych komentarzy.

Sawicki nie dodał jednak, że od głosu wstrzymało się 37 posłów i posłanek z klubu PiS, a nie głosowało 16 z nich. 

"Wiadomości" TVP przekonują, że ustawa "lex Kaczyński" miała promować szczepienia

- Wcześniej niektórzy politycy opozycji żądali nawet przymusu szczepień, a teraz w Sejmie zagłosowali przeciwko przepisom, które mogłyby skutecznie zmotywować i zachęcić wielu Polaków do zaszczepienia się przeciwko koronawirusowi - mówił autor środowego materiału o "lex Kaczyński" wyemitowanego w "Wiadomościach".

Przeczytaj więcej podobnych informacji na stronie głównej Gazeta.pl.

Jarosław Kaczyński w Sejmie"Lex Kaczyński" upadło. Ponad 60 posłów PiS nie poparło projektu prezesa

Jak komentuje Wprost, nie wiadomo, w jaki sposób "Wiadomości" TVP doszły do wniosku, że ustawa "lex Kaczyński" miałaby dotyczyć szczepień przeciwko COVID-19. Można jednak łatwo sprawdzić, że odrzucona w drugim czytaniu przez Sejm ustawa skupiała się na testowaniu pracowników. W tym celu należy znaleźć druk nr 1981 na stronach Sejmu.

Więcej o: