Pożar wybuchł po północy z wtorku na środę (2.01) na hałdzie o powierzchni ok. 2400 m2 jednej z firm w Elizówce koło Lublina. Składowisko znajduje się obok warsztatu wulkanizacyjnego.
"Od godz. 0:30 prowadzone są działania gaśnicze w Elizówce pod Lublinem, gdzie doszło do pożaru opon składowanych na hałdzie o powierzchni ok. 2400 m2. Podano 9 prądów gaśniczych wody. Sytuacja jest opanowana. W kulminacyjnym momencie na miejscu zdarzenia pracowała 21 zastępów [rmf24.pl pisze o 24 zastępach - red.]" - piszą na Twitterze funkcjonariusze Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie. Akcja dogaszania trwała do godzin porannych w środę.
Więcej informacji ze świata i kraju znajdziesz na stronie głównej portalu Gazeta.pl.
Jak podają lokalny portal lublin112.pl, ogień trawił nie tylko hałdę opon (o rozmiarach 40 na 70 metrów i 2 metry wysokości), ale również budynki na terenie firmy. W działaniach brało udział kilkanaście zastępów straży pożarnej z Lublina i z jednostek OSP z okolicznych miejscowości. Akcję utrudniał wiatr. Pojawił się także problem z dostępem do wody - została dostarczona z terenu gminy Niemce oraz z Lublina. Portal udostępnił też nagranie z miejsca zdarzenia.
Na szczęście sytuacja jest opanowana - informują funkcjonariusze. Po całkowitym ugaszeniu pożaru policja ustali jego przyczyny. Zostaną również oszacowane straty.
To nie jest pierwszy pożar w tym miejscu. W marcu 2012 roku płonęło to samo składowisko. Wówczas strażacy przez długi czas walczyli z żywiołem, ponieważ w Elizówce nie było aktywnych hydrantów. Ponadto istniało ryzyko przerwania się linii pod napięciem.