Jerzy Owsiak odpowiada na krytykę: "Przestańcie się tak nakręcać". Zapowiada koniec z fajerwerkami

Jerzy Owsiak przekazał, że pokaz pioretechniczny w Warszawie trwał "3 minuty i 59 sekund". Odpowiedział przy tym na krytykę w związku z użyciem fajerwerków. - Jeśli komuś się to nie podobało, to przepraszamy, bierzemy całą winę na siebie, nie jest tutaj winne miasto - podkreślił i zapowiedział, że w przyszłości na finałach WOŚP sztucznych ogni nie będzie.

- Pisali także ci, którym to światełko się nie podobało, którzy uważają, że było za głośno. My dokładnie podaliśmy, że było to 67 proc. tego, co było za czasów, gdy mogliśmy fajerwerkami zrobić światełko do nieba - powiedział na konferencji Jerzy Owsiak.

Zobacz wideo Dopłacimy do spółek górniczych 31 mld zł. Bilewska: Wszyscy na tym stracimy

Szef WOŚP odniósł się do krytycznych głosów w związku z wykorzystaniem sztucznych ogni podczas światełka do nieba - kulminacyjnego momentu finału Orkiestry. 

Światełko do nieba. Jerzy Owsiak komentuje sprawę sztucznych ogni

- Jeśli to przeszkadza, że w ten sposób bawimy się, to po prostu już nigdy więcej nie będziemy tego robili. Wchodzimy w taką nieprawdopodobną strefę, kiedy miasta także rezygnują z pokazów, ja to rozumiem, ale nikt nigdy nie wydał zarządzenia, żebyśmy w czasie sylwestra w ogóle nie używali pirotechniki. Tej pirotechniki jest dużo na każdym osiedlu, na każdej ulicy - powiedział Owsiak. 

Owsiak przekazał, że pokaz pirotechniczny trwał "3 minuty i 59 sekundy". - Centrum miasta, nie ma tutaj bezpośrednio żadnych domów, w których istotnie byłyby zwierzęta przerażone, że użyliśmy tych ogni. Ale jeśli komuś się to nie podobało, to przepraszamy, bierzemy całą winę na siebie, nie jest tutaj winne miasto. Proszę tam nie składać żadnych zażaleń - podkreślił szef WOŚP.

30. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy30. finał WOŚP. W tym roku światełko do nieba z fajerwerkami

Jak przekazał, nie ma ani jednej informacji o tym, że "coś się komuś stało". - Wszyscy robią to niezwykle odpowiedzialnie, więc, na miłość boską, mieszkańcy Warszawy, przestańcie się aż tak nakręcać. Przeprosiliśmy, darujcie sobie, to miasto ma się czym zajmować. Całą winę biorę na siebie ja osobiście - powiedział. - A z drugiej strony - światełko było przepiękne, fantastyczne, rewelacyjne. Nagle zobaczyłem, że możemy to robić tak, jak się robi na olimpiadach, jak w wielkich miastach, jak cały świat pokazuje, że tak się można bawić - podkreślił.  

30. finał WOŚP

W tym roku finał WOŚP odbywa się pod hasłem "Przejrzyj na oczy". Zebrane pieniądze zapewnią wsparcie okulistyki dziecięcej i podwyższą standardy diagnostyki i leczenia wzroku dzieci. Zbiórką zajmą się m.in. wolontariusze, którzy wyjdą na ulice miast w całej Polsce. Organizację można też wesprzeć poprzez licytacje na aukcjach internetowych. 

Do godziny 22 WOŚP zebrała ok. 95 mln zł.

---

Siema! Gazeta.pl kolejny już raz gra #JedenDzieńDłużej dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Każde dodatkowe wsparcie dla tej akcji jest bezcenne. Licytujcie i kwestujcie razem z nami!

Więcej o: