Koronawirus u dzieci. Zaczyna brakować w szpitalach leków na PIMS, który przebiega bardzo burzliwie

W szpitalach zaczyna brakować leków na PIMS. - Na razie żadne dziecko nie ominęła taka terapia. Jeszcze - alarmuje profesor Barbara Kamińska pomorska konsultantka w dziedzinie pediatrii.

W szpitalach zaczyna brakować preparatów immunoglobulin, które są kluczowe w początkowym leczeniu PIMS, czyli zespołu pocovidowego u dzieci - podaje Radio Zet. W czwartek w tej sprawie interweniowała pomorska konsultantka w dziedzinie pediatrii profesor Barbara Kamińska, która skierowała pismo do krajowej konsultantki Teresy Jackowskiej. 

Zobacz wideo Jak uchronić dzieci przed koronawirusem? Pytamy prof. Pyrcia

W szpitalach zaczyna brakować leków na PIMS

Według informacji Radia Zet pierwsze problemy z dostępnością leku zaczęły się już w listopadzie 2021 roku. Nie pojawiły się wówczas żadne zgłoszenia w przetargu o dostawę preparatów immunoglobulin w Szpitalu Dziecięcym Polanki w Gdańsku. Podobnie było w grudniu. Profesor Barbara Kamińska przekazała w rozmowie z radiem, że szpitale mają jeszcze zapasy leku, ale wkrótce one się wyczerpią. 

Niedawno do mojego szpitala w Gdańsku trzeba było przetransportować młodą pacjentkę z Tczewa, gdzie skończyły się podawane jej immunoglobuliny

- powiedziała prof. Kamińska. I dodała, że na razie żadne dziecko nie ominęła taka terapia. - Jeszcze. Dlatego już teraz bijemy na alarm - podkreśliła lekarka.

Więcej informacji o pandemii koronawirusa przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl. 

Z kolei dyrektor jednego z pomorskich szpitali prosił o interwencję Ministerstwo Zdrowia. Braki preparatu odczuwa także szpital dziecięcy w Krakowie Prokocimiu. - Pożyczamy leki z innych szpitali, czasami przesuwamy w czasie jego dawkowanie, stosujemy różne zabiegi, by je pozyskiwać. Na razie prawie zawsze się udaje  - przekazał Radiu Zet profesor Przemko Kwinta z Kliniki Chorób Dzieci.

2022 New Year's Eve Times Square PerformancesSylwester z omikronem w tle. Tak świat przywitał Nowy Rok [GALERIA]

Ekspertka o PIMS: Nie sposób go przegapić. Ma bardzo burzliwy przebieg i liczne objawy

PIMS, czyli wieloukładowy zespół zapalny u dzieci po przechorowaniu COVID-19 to powikłanie pojawiające się po dwóch do czterech tygodni po zakażeniu koronawirusem. PIMS występuje u dzieci, które przeszły koronawirusa bezobjawowo. Dr Magdalena Okarska-Napierała, pierwsza (z grupy ekspertów przy Polskim Towarzystwie Pediatrycznym) autorka wytycznych dotyczących postępowania przy wykryciu u dziecka PIMS podkreśliła, że jest ono łatwe do zdiagnozowana. - Chciałabym uspokoić te osoby, które niepokoją się, że przeoczą PIMS u swojego dziecka, że jest to właściwie niemożliwe. Ta choroba ma bardzo burzliwy przebieg i liczne objawy - przekazała w Pulsie Medycyny.

Zdjęcie ilustracyjneLekarka o PIMS: Jesteśmy na początku kolejnej fali, w szpitalach

Siema! Gazeta.pl kolejny już raz gra #JedenDzieńDłużej dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Każde dodatkowe wsparcie dla tej akcji jest bezcenne. Licytujcie i kwestujcie razem z nami!

Więcej o: