Pracownicy sanepidów pod lupą szefa GIS. Trwa sprawdzanie, kto ma dostęp do danych ws. testów i szczepień

Ostatnie medialne publikacje na temat testów i szczepień polityków i prezesa TVP Jacka Kurskiego przykuły uwagę Głównego Inspektora Sanitarnego Krzysztofa Saczki. Jak podała "Gazeta Wyborcza", w sanepidach trwa sprawdzanie, którzy pracownicy mają dostęp do wrażliwych danych, a przez to którzy mogli być ewentualnym źródłem przecieku.

W środę portal Onet.pl opublikował tekst pt. "Szczepionkowi hipokryci wśród polityków. Ujawniamy, kto ukrywa, że się nie szczepił".

Dziennikarze sprawdzili na podstawie bazy SEPIS (System Ewidencji Państwowej Inspekcji Sanitarnej) i EWP (Ewidencja Wjazdu do Polski), który z polityków otrzymał szczepionkę przeciwko koronawirusowi, a który jej konsekwentnie unika.

Więcej treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

Onet.pl we wcześniejszych tekstach informował także o wynikach testów na koronawirusa, którym miał być poddawany w grudniu Jacek Kurski. Prezes TVP złożył prywatny akt oskarżenia przeciwko dziennikarzowi Onet.pl Kamilowi Dziubce, któremu zarzucił pomówienie. Skierował także do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa, które miałoby polegać na "nieuprawnionym ujawnieniu, wykorzystaniu i przetwarzaniu wyniku testu".

Zobacz wideo Czy Polska posiada system Pegasus? Pytamy wiceministra obrony narodowej

"GW": GIS sprawdza, kto ma dostęp do danych

Jak podała "Gazeta Wyborcza", Główny Inspektor Sanitarny Krzysztof Saczka zwrócił się do inspektorów wojewódzkich i powiatowych z wnioskiem o listy pracowników, którzy mają dostęp do danych z informacjami na temat testów i szczepień. W środę w sanepidach miały odbyć się w tej sprawie zabrania.

Jak mówi jeden z informatorów "GW", na listach osób, które mają dostęp do EWP, jest już co najmniej 800 osób.

Rzecznik GIS Szymon Cienki potwierdził "Gazecie Wyborczej", że Saczka "podjął natychmiastowe działania zmierzające do ustalenia czy mogło dojść do naruszenia procedur bezpieczeństwa danych".

Czytaj więcej: Panika w sanepidzie. 800 osób na liście podejrzanych o sprawdzanie danych Jacka Kurskiego >>>

Więcej o: