Gdańsk. Oskarżony o wybicie szyby w mieszkaniu Michała Tuska został uniewinniony. "Można domniemywać"

46-letni Tomasz K. oskarżony o wybicie kamieniem szyby w mieszkaniu Michała Tuska, został uniewinniony. Tak zdecydował Sąd Okręgowy w Gdańsku.
Zobacz wideo Knurów. Chciał wjechać do urzędu rowerem, potem kopał w drzwi i rzucał kamieniami

O decyzji gdańskiego sądu poinformował Onet za Polską Agencją Prasową. Tym samym został podtrzymany wyrok niższej instancji z lipca 2021 roku. Wówczas sąd uniewinnił Adama Z. drugiego oskarżonego w tej sprawie. Od wyroku uniewinniającego Tomasza K. apelację wniósł pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego.

Sędzia w uzasadnieniu wyroku przywołała ustalenia biegłego z zakresu mechanoskopii, z którego opinii wynika, że "z miejsca, z którego Tomasz K. rzucał kamieniem w kierunku posesji, nie można zbić szyby w tym konkretnym oknie". Wykluczono również możliwość rykoszetu. - Tym samym można jedynie domniemywać, iż prawdopodobnie oskarżony sam lub z kimś innym mógł tego dnia z innego miejsca wybić szybę pokrzywdzonemu. (...) Ale jest to tylko prawdopodobieństwo. Sąd, by uznać kogoś za winnego danego czynu, musi mieć pewność co do sprawstwa konkretnej osoby, co do winy i okoliczności zdarzenia. Samo prawdopodobieństwo nawet duże nie wystarcza, by skazać oskarżonego - powiedziała sędzia, cytowana przez Onet, dodając, że w sprawie brakuje "jednoznacznego, niepodważalnego dowodu".

Według prokuratury mężczyźni narazili syna byłego premiera i jego bliskich na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Groziła im kara pozbawienia wolności do lat pięciu.

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta.pl

Szpital. Zdjęcie ilustracyjne.Ostrów Wlkp. Dziecięce porachunki na noże. 11-latek dźgnął kolegę

Wybite szyby w mieszkaniu Michała Tuska

Sprawa sięga września 2017 roku, kiedy to nieznani sprawcy rzucili kamieniem w okno mieszkania Michała Tuska. Syn ówczesnego szefa Rady Europejskiej zgłosił sprawę na policję. Funkcjonariusze zabezpieczyli monitoring z okolicznych kamer.

W grudniu tego samego roku prokuratura umorzyła postępowanie w tej sprawie, bo, mimo nagrań z monitoringu, nie udało się wykryć sprawców. Dopiero po interwencji Romana Giertycha, prokuratura podjęła decyzję o upublicznieniu wizerunków osób, które rzuciły kamieniem w okno mieszkania Tuska.

Zdjęcia sprawców upubliczniono w styczniu 2018 roku. Mec. Giertych w gorzkich słowach określił wówczas działania prokuratury. "Droga Prokuraturo! Nie wpadliście przez kilka miesięcy na to, że jak ma się zdjęcie sprawcy i nie można ustalić jego nazwiska, to warto je upublicznić? Zażalenie wysłałem 4 stycznia, a więc dostaliście je dwa tygodnie temu. Czyżby akurat do dziś trwała analiza treści uzasadnienia zażalenia? Podjęliście sprawę dzisiaj, bo sprawę upubliczniliśmy i zainteresowały się tym media w kontekście nazistów na Śląsku. I dalsze ukręcanie sprawy jest niemożliwe" - napisał adwokat.

Żołnierze przy granicy polsko-białoruskiej (zdjęcie ilustracyjne)Śmierć żołnierza na granicy z Białorusią. Jest stanowisko dywizji

Więcej o: