Zalewo. Pięciolatek był na kwarantannie, poszedł z bratem na pole. Jego rodzice staną przed sądem

W gminie Zalewo (woj. warmińsko-mazurskie) pięcioletni chłopiec złamał zasady kwarantanny. Wraz ze swoim starszym bratem udał się ciągnikiem na pole. Teraz odpowiedzialność poniosą rodzice chłopca. Funkcjonariusze policji wystąpili już o ich ukaranie za to, że dali chłopcu zgodę na ten wyjazd.

"Policjanci apelują do mieszkańców regionu, aby stosowali się do wprowadzonych obostrzeń. Każdego dnia funkcjonariusze ujawniają przypadki łamania obowiązujących obecnie zakazów i zasad kwarantanny. A przecież wszystkie te przepisy zostały wprowadzone dla naszego wspólnego bezpieczeństwa" - czytamy na stronie internetowej Komendy Powiatowej Policji w Iławie.

Zobacz wideo "Autostrada to nie tor wyścigowy" - mówi policja. I karze kierowcę SUV-a aż 2500 zł mandatu

Pięciolatek pojechał z bratem na pole. Złamał zasady kwarantanny

O tym, że pięciolatek wyszedł z domu podczas przebywania na kwarantannie, policjanci dowiedzieli się, przeprowadzając rutynową kontrolę wśród osób, które zostały objęte decyzjami o kwarantannie. Okazało się, że chłopiec nie przebywa na ogrodzonej posesji. Rodzice przyznali, że pozwolili mu pojechać z bratem ciągnikiem na pole, aby wspólnie wykonali zlecone im prace. Funkcjonariusze policji poinformowali o zaistniałej sytuacji Powiatowego Inspektora Sanitarnego, który wszczął postępowanie administracyjne, a policjanci dodatkowo sporządzili dokumentację do sądu w celu ukarania rodziców - czytamy na stronie policji w komunikacie opublikowanym w środę 26 stycznia. 

"Informujemy, że w czasie kiedy policjanci ustalają miejsce przebywania osoby objętej kwarantanną, która nie stosuje się do decyzji Powiatowego Inspektora Sanitarnego, mogliby pomóc kolejnej osobie znajdującej się w trudnej sytuacji" - piszą policjanci. 

Protest antyszczepionkowców na placu przed Zgromadzeniem Narodowym w SofiiSzturm antyszepionkowców na budynek bułgarskiego parlamentu. Starcia z policją

Koronawirus. Kwarantanna została skrócona do siedmiu dni

Od wtorku 25 stycznia kwarantanna została skrócona do siedmiu dni. Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że jest to możliwe ze względu na ewolucję wirusa, który tak jak w wariancie delta, jak i w wariancie omikron daje objawy zdecydowanie szybciej niż poprzednie mutacje. Jak podaje resort,  po siedmiu dniach bez objawów od chwili kontaktu z osobą zakażoną ryzyko rozwinięcia się choroby jest minimalne.

Przeczytaj więcej podobnych informacji na stronie głównej Gazeta.pl.

rzecznik Ministerstwa Zdrowia, zdjęcie ilustracyjne"Nawet ponad 60 tys. zakażeń". Najgorsza sytuacja w 3 województwach

Przypominamy, że przebywając na kwarantannie, nie wolno opuszczać domu. Nie wolno więc wychodzić ani do sklepu, ani na spacer z psem. W razie niepokojących objawów choroby należy również bezzwłocznie skontaktować się z lekarzem.

Siema! Gazeta.pl kolejny już raz gra #JedenDzieńDłużej dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Każde dodatkowe wsparcie dla tej akcji jest bezcenne. Licytujcie i kwestujcie razem z nami!

Więcej o: