Syn Mariana Banasia ofiarą spoofingu. Ktoś przejął jego numer telefonu

Jak podaje RMF FM, numer telefonu syna Mariana Banasia został przejęty przez nieznane osoby w ramach tak zwanego ataku spoofingowego. Z tego numeru wykonane zostały następnie połączenia do komend policji z okolic Warszawy.

Jak dodaje rozgłośnia, do przejęcia numeru doszło we wtorek 25 stycznia wieczorem. Z numeru syna prezesa NIK, Jakuba Banasia, zaczęły być wykonywane połączenia do jednostek policji w garnizonie warszawskim. Policjantom udało się dodzwonić do syna Banasia i potwierdzili, że to nie on sam kontaktował się z funkcjonariuszami.

Atak na telefon syna Mariana Banasia. Najprawdopodobniej wykorzystano syntezator mowy

Sprawę wyjaśnia już policja. Najprawdopodobniej postępowanie będzie prowadzone w sprawie komputerowego oszustwa polegającego na podszywaniu się pod inną osobę.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że komunikaty przesłane do policjantów stworzono za pomocą syntezatora mowy. Nieznana osoba opisywała zdarzenia, które miały wymusić na funkcjonariuszach interwencję.

Do przejęcia numeru telefonu Jakuba Banasia doszło w dniu, w którym obradowała sejmowa komisja regulaminowa, która miała procedować wniosek o wyrażenie zgody przez Sejm na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej Mariana Banasia. Szef NIK opuścił posiedzenie po tym, jak kilkukrotnie nie udzielono mu głosu.

W środę 26 stycznia ta sama komisja zarekomendowała uchylenie immunitetu szefowi NIK. Za głosowało dziewięciu posłów, a przeciw było siedmioro z nich. W trakcie tego posiedzenia również nie dopuszczono do głosu pełnomocnika Mariana Banasia ani polityków opozycji.

Śledczy chcą postawić Marianowi Banasiowi kilkanaście zarzutów, w tym podania nieprawdy w oświadczeniach majątkowych.