Gorzów Wlkp. Nastolatkowie rzucali w samochód bryłami lodu. "Wyraz skrajnej głupoty" [WIDEO]

Nastolatkowie z Gorzowa Wielkopolskiego rzucali zamarzniętymi bryłami lodu w samochody. "Na drogach zaczynało się już robić ślisko i takie zachowanie to wyraz skrajnej głupoty, który mógł doprowadzić do tragedii" - przekazał kierowca, którego auto zostało obrzucone zmarzniętym śniegiem.

Do zdarzenia doszło 20 stycznia około godziny 18 na ul. Spichrzowej w Gorzowie Wielkopolskim w województwie lubuskim. Na opublikowanym nagraniu widzimy, jak nastolatkowie rzucają w samochód bryły zmarzniętego śniegu lub lodu.

Zobacz wideo Olsztyn, 5:00 rano, 28-latek z kolegą wraca z imprezy. Duża prędkość kończy się na drzewie

Kierowca: Takie zachowanie to wyraz skrajnej głupoty, który mógł doprowadzić do tragedii

Sytuację udało się nagrać kamerą, która znajdowała się w samochodzie mężczyzny. - Chciałem podzielić się nagraniem, które jest przestrogą dla kierowców, a jednocześnie apelem o odrobinę rozsądku do osób uwiecznionych na filmie. Na drogach zaczynało się już robić ślisko i takie zachowanie to wyraz skrajnej głupoty, który mógł doprowadzić do tragedii - przekazał podczas rozmowy z portalem gorzowianin.com kierowca. 

 

Przeczytaj więcej podobnych informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl.

Mężczyzna poinformował, że nic mu się nie stało, jednak podkreślił, że mogło dojść do tragedii. - Niestety, żaden z nastolatków, kiedy zatrzymałem auto nie miał odwagi rozmawiać i wszyscy uciekli ul. Młyńską w stronę ul. Sikorskiego - wyjaśnił kierowca. I wyraził nadzieję, że  "może chociaż rodzice tych małolatów zobaczą nagranie". 

Świetlisty krzyż w parafii pw. św. Andrzeja Boboli w LublinieLublin. Ogromny podświetlany krzyż oślepia mieszkańców osiedla [ZDJĘCIA]

Nastolatkowie zrzucili z wiaduktu bryłę lodu. Kierowca tira zmarł 

To nie pierwsza sytuacja, w której nieodpowiedzialne zachowanie nastolatków zagroziło życiu i zdrowiu uczestnikom ruchu drogowego. Jak przypomina "Dziennik Wschodni", w lutym  2013 roku dwóch chłopców w miejscowości Biadoliny Radłowskie koło Tarnowa w województwie małopolskim zrzuciło z wiaduktu na autostradę bryłę lodu, która przebiła szybę i trafiła 46-letniego kierowcę tira w klatkę piersiową. Niestety mimo reanimacji mężczyzna zmarł. Policjanci zatrzymali wówczas 17- i 16-letnich chłopców. 

Dachowanie na drodze wojewódzkiej nr 395Dolny Śląsk. Wyprzedzając, wypadł z drogi i przekoziołkował [WIDEO]

W 2015 roku Sąd Okręgowy w Tarnowie skazał Artura M. i Bartłomieja H. na karę ośmiu i siedmiu lat pozbawienia wolności za dopuszczenie się zabójstwa z zamiarem ewentualnym. Dodatkowo mężczyźni musieli zapłacić 150 tys. złotych rodzinie zmarłego kierowcy.

*****

Siema! Gazeta.pl kolejny już raz gra #JedenDzieńDłużej dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Każde dodatkowe wsparcie dla tej akcji jest bezcenne. Licytujcie i kwestujcie razem z nami!

Więcej o: