Śledztwo ws. fałszywych alarmów z numerów żony Krzysztofa Brejzy, córki Romana Giertycha i innych

Prokuratura wszczęła śledztwo ws. podszywania się pod numery telefonów oraz informowania o fałszywych zdarzeniach - poinformował Marcin Saduś, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Warszawie. Śledztwo dotyczy m.in. numerów telefonów żony senatora Koalicji Obywatelskiej Krzysztofa Brejzy oraz córek mecenasa Romana Giertycha i b. szefa CBA Pawła Wojtunika.

Senator Krzysztof Brejza informował 12 stycznia, że z numeru jego żony rozsyłane są wiadomości o podłożeniu ładunków wybuchowych w całej Polsce - Zmasowany cyberatak na naszą rodzinę, prowokacja, użycie wielkich sił, żeby nas zdyskredytować - mówił wówczas Brejza.

Dzień później Roman Giertych poinformował, że ktoś rozsyła z numeru telefonu jego córki alarmy bombowe. "Zemsta za ujawnienie afery Pegasusa coraz bardziej prawdopodobnym motywem sprawców" - napisał mecenas Giertych.

Zobacz wideo Kiedy powstanie komisja śledcza ws. Pegasusa? Zgorzelski: PiS liczy się z tym, że ta komisja powstanie

Prokuratura wszczęła śledztwo ws. podszywania się pod numery żony Brejzy i córki Giertycha

Rzecznik Prokuratury Regionalnej w Warszawie Marcin Saduś poinformował Polską Agencję Prasową (PAP), że w poniedziałek 24 stycznia "zostało wszczęte śledztwo w sprawie podszywania się od grudnia 2021 r. pod użytkowników ustalonych numerów telefonów oraz wykonywania połączeń głosowych, zawiadamiających o fałszywych zdarzeniach i informacjach mających wywołać przekonanie o istnieniu rzekomego zagrożenia".

Protest antyszczepionkowców na placu przed Zgromadzeniem Narodowym w SofiiSzturm antyszepionkowców na budynek bułgarskiego parlamentu. Starcia z policją

Jak dodał Saduś, śledztwo będzie prowadzone wspólnie z wydziałem do walki z cyberprzestępczością Komendy Stołecznej Policji. - Zainicjowane postępowanie przygotowawcze dotyczy kaskadowych ataków o identycznym sposobie działania sprawców, którzy podszywali się pod numery telefonów m.in. osób publicznych, co miało dodatkowo wzmocnić ich efekt dezinformacyjny - wyjaśnił.

Były szef CBA Paweł Wojtunik: Ktoś podszywa się pod moją nieletnią córkę

"Ktoś podszywa się pod moją nieletnią córkę i rozsyła mailem wulgarne groźby karalne do różnych urzędników!" - poinformował 16 stycznia na Twitterze były szef CBA Paweł Wojtunik.

- Ktoś wykorzystywał dane mojej córki po to, żeby grozić urzędnikom w różnych miejscach w Polsce. Mogę powiedzieć jedynie, że to bardzo dziwny proceder, nigdy wcześniej nie miał miejsca. Pytanie, czy jest zorganizowany i jest pod patronatem niektórych sił politycznych, czy jest to typowa działalność hakerska – powiedział Wojtunik w RMF FM, dodając, że nawet podczas swojej kariery policyjnej nie pamięta tak zorganizowanego szerokiego procederu "przy wykorzystaniu rodzin osób niesprzyjających władzy".

Donald Tusk"GW": CBA przy pomocy Pegasusa pozyskała rozmowy Giertycha z Tuskiem

Kilka dni wcześniej z numerów telefonów żony senatora Krzysztofa Brejzy oraz córki Romana Giertycha były rozsyłane informacje o domniemanych ładunkach wybuchowych.

Przypomnijmy, agencja Associated Press ujawniła (na podstawi ustaleń Citizen Lab, grupy badaczy działających przy Uniwersytecie w Toronto), że senator Koalicji Obywatelskiej Krzysztof Brejza był 33 razy inwigilowany przy pomocy systemu szpiegującego Pegasus w 2019 roku. Był wówczas szefem sztabu wyborczego KO. Amnesty International niezależnie potwierdziła te informacje.

Oprogramowanie szpiegujące miało również zostać użyte przeciwko prawnikowi Romanowi Giertychowi, który reprezentował czołowych polityków opozycji, oraz Ewie Wrzosek, prokuratorce, która sprzeciwiła się czystkom w polskim wymiarze sprawiedliwości.

Więcej o: