Trójka turystów wezwała pomoc w piątek po godz. 17. Jak przekazało Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe, "turyści po zmroku bez odpowiedniego przygotowania oraz wyposażenia utknęli w rejonie wierzchołka Kopy Kondrackiej i potrzebowali pomocy w zejściu w dół".
Na miejsce kilkadziesiąt minut później wyruszyło 14 ratowników. Z powodu znacznego zagrożenia lawinowego i braku widoczności spowodowanej opadami śniegu i silnym wiatrem nie udało im się dotrzeć do turystów. Za pomocą drona dostarczyli im jednak koce termiczne oraz pakiety grzewcze.
Więcej treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>
Kolejne grupy ratowników wyruszyły do trójki turystów w sobotę o godz. 5 rano. Dotarli do nich ok. godz. 12.
"W zaskakująco dobrej formie zostali sprowadzeni do Doliny Kondratowej i dalej skuterami śnieżnymi oraz samochodami zostali przetransportowani do Zakopanego" - czytamy w komunikacie TOPR. W akcji wzięło udział łącznie 28 ratowników, zakończyła się o godz. 16.
"Na najbliższą dobę prognozowane są kolejne opady śniegu przy porywistym wietrze, co będzie pogarszać sytuację lawinową. Szlaki powyżej schronisk są zasypane grubą warstwą śniegu, dodatkowo mgła oraz opad, któremu będą towarzyszyć porywy wiatru, będą utrudniać orientację w terenie" - ostrzega TOPR.
"Stanowczo odradzamy wyjścia powyżej schronisk" - dodają ratownicy. Obecnie powyżej 1700 metrów nad poziomem morza obowiązuje trzeci - znaczny - stopień zagrożenia lawinowego.