KRS nominowała "niedawnego zaocznego absolwenta prawa". Pokonał sędziów z 20-letnim doświadczeniem

Były steward, który jest obecnie w trakcie aplikacji radcowskiej, otrzymał nominację KRS na sędzię Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, pokonując kandydatów z nawet ponad 20-letnim doświadczeniem. W dodatku, zdaniem byłego przewodniczącego KRS, nie spełnia on wymagań stawianych kandydatom na to stanowisko.
Zobacz wideo Wawrykiewicz: 27 osób z 10 tysięcy wpłynęło na wybór KRS

Krajowa Rada Sądownictwa nominowała do sądu administracyjnego niedawnego zaocznego absolwenta prawa - pisze OKO.press. Karol Rzęsiewicz ma zaledwie 36 lat, w przeszłości pracował jako steward w liniach lotniczych, dziś natomiast jest dopiero w trakcie aplikacji prokuratorskiej. Tymczasem przepisy mówią, że sędzią administracyjnym może zostać osoba z co najmniej ośmioletnim doświadczeniem.

Prezydent Andrzej DudaDuda odmówił powołania sędziów nominowanych przez poprzednią KRS

Były steward z nominacją do sądu administracyjnego

W konkursie na stanowisko sędziego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego brało udział 11 prawników. Jak podkreśla OKO.press, wielu z nich odznaczało się ponad 20-letnim doświadczeniem w stosowaniu prawa. W środę 19 stycznia tego roku Krajowa Rada Sądownictwa dała nominację Karolowi Rzęsiewiczowi - i to mimo negatywnego zaopiniowania jego kandydatury przez zespół KRS.

Senator Krzysztof Kwiatkowski miał podkreślać, że to "pierwszy taki kandydat z niestandardowym doświadczeniem" - czytamy. 36-latek imał się w przeszłości różnych zawodów, w marcu 2016 roku rozpoczął pracę w Sądzie Rejonowym w Bydgoszczy, gdzie został asystentem sędziego. Półtora roku później został delegowany do pracy w ministerstwie sprawiedliwości, gdzie pracuje do dziś.

Dziennikarz Wirtualnej Polski Patryk Słowik pyta na Twitterze, czy to "nie za duży przeskok", by sędzią WSA został kandydat, który "chwilę temu był aplikantem drugiego roku aplikacji radcowskiej".

Więcej aktualnych wiadomości z kraju znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Sąd - zdjęcie ilustracyjneBunt krakowskich sędziów. Odmawiają orzekania z nominowanymi przez neo-KRS

Karol Rzęsiewicz dostał nominację mimo niespełnienia wymagań?

Senator Kwiatkowski oraz były szef Rady sędzia Leszek Mazur wskazywali, że Rzęsiewicz nie spełnia wymagań stawianych sędziom WSA. Jeden z wymogów Prawa o ustroju sądów administracyjnych dla kandydata na stanowisko sędziego Wojewódzkich Sądów Administracyjnych określa, że może nim zostać ten, kto, m.in.: pozostawał "co najmniej osiem lat na stanowisku sędziego, prokuratora, prezesa, wiceprezesa, lub radcy Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej albo przynajmniej przez osiem lat wykonywał zawód adwokata, radcy prawnego lub notariusza albo przez dziesięć lat pozostawał w instytucjach publicznych na stanowiskach związanych ze stosowaniem lub tworzeniem prawa administracyjnego lub pracował w charakterze asesora sądowego w wojewódzkim sądzie administracyjnym co najmniej dwa lata".

Jak jednak czytamy, wymagania te nie dotyczą osób z tytułem naukowym profesora lub stopniem naukowym doktora habilitowanego nauk prawnych, a w wyjątkowych przypadkach "Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, może powołać kandydata na stanowisko sędziego mimo krótszych, niż określone [powyżej - red.] okresów pozostawania na stanowiskach wymienionych w tym punkcie lub wykonywania zawodu adwokata, radcy prawnego lub notariusza". O tym, czy Rzęsiewicz zostanie ostatecznie sędzią, zdecyduje teraz prezydent.

Więcej o: