Bielsko-Biała. Stomatolog oszukiwał pacjentów i wyłudzał pieniądze. Postawiono mu ponad 800 zarzutów

Stomatolog pracujący w okolicach Bielska-Białej usłyszał ponad 800 zarzutów. Dentysta miał oszukiwać pacjentów, dopisując im fikcyjne zabiegi, by w ten sposób wyłudzać pieniądze od NFZ. Śledczy już zabezpieczyli blisko 30 tys. zł na poczet ewentualnej kary.

Policjanci z bielskiej komendy zakończyli śledztwo w sprawie wyłudzenia środków finansowych z Narodowego Funduszu Zdrowia przez stomatologa z tamtejszego powiatu. Okazało się, że dentysta przez sześć lat pobierał nienależne mu pieniądze

Zobacz wideo Brytyjski samolot wyładowany rakietami dla Ukrainy

Bielsko-Biała. Stomatolog oszukiwał pacjentów i wyłudzał pieniądze od NFZ

Śledczy z Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą ustalili, że stomatolog z okolic Bielska-Białej od grudnia 2014 roku do września 2020 roku miał wyłudzać pieniądze od Śląskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ w Katowicach. Dentysta robił to poprzez oszukiwanie swoich pacjentów. Ponad 80-ciu z nich miało dopisane fikcyjne zabiegi i usługi, których mężczyzna w rzeczywistości nie świadczył. 

Dzięki temu dentysta wystawiał faktury, na podstawie których za rzekomo wykonane świadczenia pobierał refundację od NFZ. Na przestrzeni blisko sześciu lat wyłudził w ten sposób blisko 317 tys. zł. Postępowanie trwało od kwietnia 2021 roku. 

Przeczytaj więcej podobnych informacji na stronie głównej Gazeta.pl.

Śmiertelny wypadek z sierpnia 2020 r. na drodze nr 92W wypadku zginęła dwójka młodych ludzi. Diagnoście, który dopuścił auto do jazdy, grozi do 8 lat więzienia

Dentysta stanie przed sądem. Grozi mu kara ośmiu lat pozbawienia wolności

Teraz mężczyzna stanie przed sądem. Postawiono mu w sumie ponad 800 zarzutów, w związku z czym policjanci - na poczet zwrotu nienależnie pobranych środków finansowych i przyszłych kar - zabezpieczyli blisko 30 tys. zł. Za oszustwa stomatologowi z okolic Bielska-Białej grozi kara nawet ośmiu lat pozbawienia wolności.

policja, zdjęcie ilustracyjneWrocław. Kurator nie mógł dodzwonić się do rodziców. Mieli po 4 promile

Więcej o: