Sprawa Kajetana P. wróci na wokandę. Zastrzeżenia do wyroku

Do Sądu Apelacyjnego w Warszawie wpłynęły apelacje prokuratury i obrony Kajetana P., skazanego w ub.r. za zabójstwo lektorki języka włoskiego Katarzyny J. - podaje Interia.pl. Obrońcy skazanego domagają się uchylenia wyroku, a prokuratura - uznania mężczyzny za poczytalnego.

W styczniu 2021 r. Sąd Okręgowy w Warszawie skazał Kajetana P. za zabójstwo i atak na policjanta w czasie konwojowania po zatrzymaniu na karę dożywotniego pozbawienia wolności. Sąd podkreślił, że mężczyzna będzie odbywał wyrok w systemie terapeutycznym. Biegli stwierdzili bowiem, że Kajetan P. miał ograniczone możliwości oceny tego, co zrobił.

Mężczyzna przebywa obecnie w jednoosobowej celi na oddziale psychiatrii sądowej w Zakładzie Karnym nr 2 w Łodzi.

Więcej treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

Jak podał portal Interia.pl, do Sądu Apelacyjnego w Warszawie wpłynęły dwie apelacje od ubiegłorocznego wyroku. Obrońcy Kajetana P. domagają się uchylenia orzeczenia Sądu Okręgowego, a prokuratura - uznania mężczyzny za poczytalnego.

"Akta sprawy zostały w listopadzie wysłane do biegłych sądowych z zakresu psychiatrii. Obecnie sąd oczekuje na wydanie przez nich opinii" - podaje Interia.pl.

Zobacz wideo Zobacz także: Takie zachowanie kierowców na przejeździe kolejowym może doprowadzić do tragedii

Morderstwo lektorki i ucieczka za granicę

Do zbrodni doszło w lutym 2016 roku. Jak ustalili śledczy, Kajetan P., pod pozorem rozpoczęcia nauki języka włoskiego, spotkał się z ofiarą w mieszkaniu na warszawskiej Woli, a następnie zabił ją, posługując się nożem. Ze śledztwa wynika, że po zabójstwie poćwiartowane zwłoki przewiózł taksówką do swojego mieszkania na Żoliborzu, lokal podpalił, a sam uciekł, jak się później okazało, za granicę.

Sprawa Kajetana P. Wraca do sądu.Kajetan P. skazany na dożywocie. Zamordował lektorkę języka włoskiego

Kajetana P. udało się zatrzymać w połowie lutego 2016 roku na Malcie. Doszło do jego ekstradycji. Oprócz zarzutu zabójstwa, Kajetan P. usłyszał też zarzut czynnej napaści na funkcjonariusza policji i biegłą psycholog. Kajetan P. przyznał się do zabójstwa. Tłumaczył, że chciał "przekonać się, że życie ludzkie nie jest więcej warte niż świni i komara".

Więcej o: