Warszawa. Na Żoliborzu widziano wilka. "Jest szansa, że wrócił w dzikie ostępy"

Na warszawskim Żoliborzu widziano wilka. Zwierzę biegło wzdłuż trasy S8. Na miejsce przybył Eko Patrol Straży Miejskiej. Nie udało się go jednak odnaleźć. - Jest więc szansa, że wilk wrócił w dzikie ostępy, gdzie jest jego miejsce - przekazali funkcjonariusze.
Zobacz wideo Jak się zachować, gdy spotka się dzikie zwierzę?

Nagranie, na którym widać biegnącego wzdłuż trasy S8 wilka, zamieścił jeden z użytkowników YouTube'a. Jak poinformował, zdarzenie miało miejsce w piątek 14 stycznia na wysokości Żoliborza. Jak wynika z wideo, zwierzę biegło wąskim pasem zieleni pomiędzy barierkami a ekranami dźwiękochłonnym. W końcu wybiega na jezdnię.

 

Prawdopodobnie zwierzę uciekło

Jak informuje RMF FM za Polską Agencją Prasową, na miejsce został wezwany Eko Patrol straży miejskiej. - Ale zwierzęcia nie udało się zlokalizować. Jest więc szansa, że wilk wrócił w dzikie ostępy, gdzie jest jego miejsce - przekazał Jerzy Jabraszko z biura prasowego Straży Miejskiej. Funkcjonariusz dodał, że wilk nie jest zwierzęciem, które często podchodzi do miasta, dlatego takie zgłoszenia to rzadkość.

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta.pl

Białystok. Antyszczepionkowcy zorganizowali manifestację na Rynku KościuszkiBiałystok. "Wolne wilki Podlasia" na marszu. Mówiono o "wyrokach śmierci"

Co robić, kiedy spotkamy dzikie zwierzę?

Gmina Stare Babice przypomina, że:

  • należy zachować spokój, nie płoszyć ani nie straszyć dzikiego zwierzęcia;
  • pod żadnym pozorem nie wolno zbliżać się do zwierzęcia, zwierzę może zareagować w różny sposób. Nie wolno wykonywać żadnych gwałtownych ruchów ani dokarmiać zwierząt;
  • jeśli istnieje taka konieczność, należy zawiadomić Straż Gminną lub Straż Miejską;
  • jeżeli zwierzę znajduje się na ogrodzonym terenie, trzeba udostępnić wszystkie możliwe drogi wyjścia, nie poganiać zwierzęcia i zejść mu z drogi;
  • jeśli zaistnieje zagrożenie życia i zdrowia, należy zawiadomić policję w celu zabezpieczenia terenu i ochrony mieszkańców,
  • zdjęcia i każdą inną dokumentację spotkania należy robić wyłącznie z bezpiecznej odległości i tak, aby pod żadnym pozorem nie utrudniać prowadzonej interwenci służbom.

Ks. Jan W. w 2007 rokuZnamy alarmującą opinię nt. księdza Jana W. "Dopuszczał się recydywy"

Więcej o: