Nieoficjalnie: Kancelaria Andrzeja Dudy ma wątpliwości co do "lex Czarnek". Minister trafi na dywanik?

Przyjęta na czwartkowym posiedzeniu Sejmu nowelizacja prawa oświatowego spotyka się ze sporą krytyką. Do chóru niezadowolonych głosów miała, według doniesień medialnych, dołączyć również Kancelaria Prezydenta. W sprawie "lex Czarnek" ma się odbyć nawet spotkanie na linii Andrzej Duda - Przemysław Czarnek.

W przyszłym tygodniu ma odbyć się spotkanie Andrzeja Dudy i ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka. Z informacji dziennikarzy wynika, że jednym z tematów rozmowy będzie przyjęta przez Sejm w czwartek nowelizacja prawa oświatowego, potocznie nazywana "lex Czarnek". 

Zobacz wideo Czarnek: To, że mam tylko jedną żonę, ślub kościelny i tylko małżeńskie dzieci, nie znaczy, że jestem jaskiniowcem

Nieoficjalnie: Będzie spotkanie Andrzeja Dudy z Przemysławem Czarnkiem ws. "lex Czarnek"

Jak podaje RMF FM, Kancelaria Prezydenta nie jest do końca zadowolona z obecnego kształtu przepisów zmian w prawie oświatowym. Pojawiła się informacja, że kancelaria Andrzeja Dudy podziela też opinie, że uprawnienia kuratorów będą zbyt szerokie. Kontrowersje budzi zwłaszcza to, że nadzór nad ich pracą sprawuje bezpośrednio minister edukacji i nauki.

Z ustaleń dziennikarzy RMF FM wynika, że w sprawie tej dojdzie do spotkania między Andrzejem Dudą i Przemysławem Czarnkiem. Rozmowy mają odbyć się w przyszłym tygodniu, jeszcze przed pracami Senatu nad ustawą. 

Przeczytaj więcej podobnych informacji na stronie głównej Gazeta.pl.

Prezydent Andrzej DudaDuda odmówił powołania sędziów nominowanych przez poprzednią KRS

- Chcemy, żeby minister wyjaśnił te rozwiązania, ale wielkiego antagonizmu nie ma - powiedział nieoficjalnie jeden ze współpracowników Andrzeja Dudy. Na razie jednak kancelaria nie sugeruje, jaka będzie decyzja prezydenta ws. "lex Czarnek". Przepisy na biurko głowy państwa najwcześniej w połowie lutego.

"Lex Czarnek" to potoczna nazwa nowelizacji ustawy o prawie oświatowym, która daje większe kompetencje kuratorom. Aktywiści z organizacji pozarządowej Wolna Szkoła ostrzegają, że:

  1. Ustawa wpłynie na umocnienie roli kuratorów, co z kolei ograniczy autonomię szkoły. "Te wszystkie zmiany oznaczają koniec edukacji, którą z większymi i mniejszymi sukcesami obywatele i obywatelki Polski budowali po 1989 roku. Szkoła na powrót ma stać się szkołą w służbie partii" - informuje Wolna Szkoła. 
  2. Po zwiększeniu roli kuratorów zmniejszy się wpływ dyrektorów, rodziców, uczniów oraz wspólnoty lokalnej na to, co dzieje się w placówce edukacyjnej. Jeśli kuratorowie będą mieli większy wpływ, to tym samym na szkoły może wpływać również rząd (kuratorzy są bowiem powoływani przez ministra) - ostrzega Wolna Szkoła.
  3. To wpłynie m.in. na zajęcia pozalekcyjne - kurator będzie mógł decydować, jakie organizacje pozarządowe będą organizować dodatkowe lekcje i czy w ogóle niektóre tematy będą się pojawiały, jak np. zajęcia związane z edukacją seksualną.
  4. Jeśli dyrekcja szkoły nie będzie stosować się do wymagań nałożonych przez kuratora, będzie możliwe usunięcie dyrektora placówki ze stanowiska.

SejmSejm przyjął "lex Czarnek". Kuratorzy oświaty będą mieli więcej uprawnień

Więcej o: