Warszawa. Wyłudzali mieszkania i truli właścicieli. "Szukali, rozpytywali". Nowe informacje w sprawie

Proceder wyłudzania mieszkań i trucia ich właścicieli skażonym alkoholem trwał od 2015 roku - dowiaduje się Gazeta.pl w prokuraturze. Możliwe, że w sprawie zostaną zatrzymane kolejne osoby. Z nieoficjalnych doniesień wynika, że śledztwo przejmie Prokuratura Krajowa.

Do przestępstw dochodziło od 2015 do 2021 roku. W tym okresie zmarło sześć osób, którym podano wódkę zatrutą izopropanolem. Dotychczas w śledztwie zatrzymano cztery osoby, ale prokuratura nie wyklucza, że grupa była bardziej liczna. Sprawa, jak przyznają śledczy, jest rozwojowa. - W grę wchodzą kolejne zatrzymania, a także rozszerzenie zarzutów wobec podejrzanych, którzy zostali już zatrzymani - słyszymy w Prokuraturze Okręgowej Warszawa-Praga. 

Zobacz wideo 43-latek miał przejmować mieszkania, a potem zabijać ich właścicieli

Warszawa. Wyłudzali mieszkania i truli właścicieli. "Szukali, rozpytywali"

Oszustwa lub próby oszustw dotyczyły nie tylko mieszkań, ale także domów, działek czy udziałów w nieruchomościach. Z informacji, które przekazuje prokuratura, wynika, że dobór ofiar był losowy. Podejrzani nie skupiali się na wybranych częściach miasta. Jak poinformowała nas prokuratura, podejrzani "szukali i rozpytywali przypadkowe osoby, czy znają kogoś, kto jest samotny i ma mieszkanie".

43-latek miał przejmować mieszkania, a potem zabijać ich właścicieliPrzejmowali mieszkania, a potem częstowali właścicieli skażonym alkoholem

Podejrzani często nakłaniali do podpisania odpowiednich dokumentów notarialnych pod pretekstem załatwiania spraw urzędowych. Wcześniej zdobywali zaufanie swoich ofiar.

Jak informowaliśmy w poniedziałek rano, cztery osoby usłyszały zarzuty w związku z procederem przejmowania mieszkań, a potem uśmiercania ich właścicieli. W tym procederze mieli brać udział również czterej inni mężczyźni w wieku od 38 do 72 lat. Zostali oni zatrzymani w połowie grudnia.

"Jak ustalili w trakcie prowadzonego śledztwa policjanci, zatrzymani mężczyźni najpierw przekonywali starsze osoby do przekazywania im swoich mieszkań, a następnie przygotowywali niezbędne dokumenty. Po dokonaniu niezbędnych formalności zatrzymani udzielali właścicielom przejmowanych mieszkań skażonego alkoholu, doprowadzając do ich zgonów" - przekazała w poniedziałkowym komunikacie Komenda Stołeczna Policji.

RMF FM: Śledztwo przejmuje Prokuratura Krajowa

Łącznie zginęło sześć osób. 43-latek odpowie za sześciokrotne zabójstwo, a także "oszustwo mienia znacznej wartości, sprawstwo kierownicze przy oszustwie mienia znacznej wartości oraz usiłowanie zabójstwa i usiłowanie oszustwa". "Za zabójstwo i oszustwo mienia znacznej wartości odpowie 64-letni zatrzymany, a za podwójne usiłowanie zabójstwa, usiłowanie oszustwa oraz usiłowanie oszustwa mienia znacznej wartości 38-latek" - informuje policja. Najstarszy mężczyzna, 72-latek, usłyszał zarzut zabójstwa.

Ryszard BrejzaRyszard Brejza wezwany do prokuratury. "Nie boję się niczego"

Sprawa wyszła na jaw, gdy funkcjonariusze Komendy Stołecznej Policji prowadzili śledztwo ws. nielegalnego handlu bronią. Okazało się, że zatrzymany na początku ubiegłego roku mężczyzna miał związek również z przejmowaniem mieszkań od samotnych osób. Przy okazji tej sprawy podejrzany opowiedział śledczym o innych przestępstwach, ale również bez jego zeznań śledczy zaczęli łączyć zatrzymanych ze śmiercią właścicieli mieszkań. 

RMF FM poinformowała nieoficjalnie, że z powodu wagi sprawy śledztwo przejęła Prokuratura Krajowa. 

Więcej o: