Gdańsk. Zaginął pies tropiący. Policjanci proszą o pomoc w poszukiwaniach

Policjanci z komendy miejskiej w Gdańsku proszą o pomoc w poszukiwaniu psa. Owczarek belgijski o imieniu Zara uciekł z kojca i dotąd nie powrócił. Na co dzień pomaga funkcjonariuszom w pracy i pełni służbę patrolowo-tropiącą.
Zobacz wideo Koziołek potrącony przez auto na Mazurach przeżył. Udzielono mu pomocy

Policjanci o zaginięciu psa poinformowali za pośrednictwem swojego konta na Facebooku. Jak podali, Zara - bo takie imię nosi owczarek belgijski - ostatni raz była widziana popołudniem w czwartek 6 stycznia 2022 roku. "Gdańscy policjanci prowadzą poszukiwania służbowego czworonoga, który uciekł z terenu kojców w rejonie dzielnicy Chełm w Gdańsku. Pies pracuje w Komendzie Miejskiej Policji w Gdańsku od czterech lat i jest psem patrolowo-tropiącym" - czytamy. Mimo że informacja została udostępniona na wielu portalach oraz w mediach społecznościowych, to po Zarze nadal nie ma śladu.

Więcej informacji ze świata i kraju znajdziesz na stronie głównej portalu Gazeta.pl.

Droga ekspresowa S16 pomiędzy węzłami Kalinowo i Raczki już pod ruchemVia Baltica. Oddano do użytku ponad 20 km nowego odcinka drogi S61 [ZDJĘCIA]

Policjanci proszą o pomoc. Widziałeś Zarę? Zadzwoń!

"Zara, która na co dzień przebywa w domu swojego przewodnika, trafiła do kojca, z uwagi na chorobę opiekuna, który nie mógł się nią właściwie opiekować. Niewykluczone, że to stres związany z tą sytuacją i rozłąka z przewodnikiem, mogły być przyczyną ucieczki owczarka" - poinformowali przedstawiciele Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku, tłumacząc powód zaginięcia.

Każdy, kto zauważy psa z obrożą koloru ciemnozielonego zapinaną na zatrzask, o maści płowej (podpalany brąz) z czarnym pyskiem, proszony jest o kontakt telefoniczny z policjantami pod numerem 47 741 67 22, lub o kontakt z najbliższą jednostką policji. Dodatkowo funkcjonariusze apelują, aby nie łapać Zary. To specjalnie wyszkolone zwierzę, dlatego wystarczy jedynie przekazać informację o rejonie, w którym się znajduje. 

Przez 10 lat zamiast do schroniska zwierzęta trafiały na wysypisko śmieci. 'Zdychały z głodu'Przez 10 lat zwierzęta nie trafiały do schroniska tylko na wysypisko

Więcej o: