Sprawa Pegasusa. Stowarzyszenie sędziów: To może być jeden z największych skandali prawnych od 1989 r.

Stowarzyszenie Sędziów "Themis" zaapelowało we wtorek o utworzenie komisji śledczej ws. Pegasusa. "Jeżeli doniesienia mediów okazałyby się prawdziwe, mielibyśmy do czynienia z jednym z największych skandali prawnych i nadużyć władzy od czasów pełnego odzyskania przez Polskę niepodległości w 1989" - podkreśliło.
Zobacz wideo Tusk do Kukiza: Panie Pawle, ja właściwie nie mam żadnych wątpliwości, że pan także mógł być ofiarą podsłuchów

We wtorek Zarząd Stowarzyszenia Sędziów "Themis" opublikował stanowisko "w związku z doniesieniami medialnymi o nielegalnym zakupie m.in. ze środków pochodzących z Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej systemu inwigilacji 'Pegasus", służącego do szpiegowania. "Wzywamy wszystkie ugrupowania polityczne do niezwłocznego powołania, w trybie art. 111 Konstytucji, sejmowej komisji śledczej w celu weryfikacji prawdziwości informacji o zakupie i dotychczasowym sposobie użytkowania systemu" - napisała organizacja.

"Jeżeli doniesienia mediów okazałyby się prawdziwe, mielibyśmy do czynienia z jednym z największych skandali prawnych i nadużyć władzy od czasów pełnego odzyskania przez Polskę niepodległości w 1989 r., gdyż oznaczałoby to, że kilkadziesiąt milionów publicznych pieniędzy przeznaczonych na pomoc ofiarom przestępstw zostało nielegalnie wydanych po to, żeby umożliwić nielegalną inwigilację osób postrzeganych jako przeciwnicy obozu władzy" - czytamy.

Jarosław Olechowski odpowiada na nowe doniesienia ws. afery mailowej"Mamy prośbę by jutro TVP ładnie zaatakowało te osoby". Olechowski komentuje

Sędziowie zwracają uwagę m.in. na przeszłość Mariusza Kamińskiego

Stowarzyszenie "Themis" podkreśliło, że "ewentualne potwierdzenie informacji medialnych oznaczałoby, że znaczne środki finansowe zostały nielegalnie użyte m.in. przez ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę, aby obedrzeć obywateli Polski z takich gwarantowanych Konstytucją praw, jak ochrona życia prywatnego, ochrona tajemnicy komunikowania się, prawo do nieujawniania informacji o sobie".

W stanowisku zaznaczono także, że wątpliwości dot. legalności sposobu użytkowania Pegasusa i poddania go realnej kontroli sądowej są tym bardziej zasadne, że Mariusz Kamiński, minister koordynator służb specjalnych, w przeszłości został prawomocnie skazany m.in. za nadużycie władzy przy stosowaniu technik operacyjnych. "Objęcie nielegalną inwigilacją może stanowić wstęp do mniej lub bardziej otwartego prześladowania ugrupowań opozycyjnych" - stwierdziło stowarzyszenie. Wątpliwości sędziów budzi również fakt, że operatorem Pegasusa jest jest izraelska firma, "co mogło umożliwić wgląd w uzyskane przy użyciu tego systemu informacje służbom specjalnym innego państwa".

"Stoimy na stanowisku, że skoro obecnie zarówno prokuratura, jak i organy kontrolne w ministerstwie finansów pozostają pod pełną kontrolą obozu rządzącego jedynie składająca się z przedstawicieli różnych obozów politycznych komisja sejmowa byłaby w stanie w należyty i obiektywny sposób wyjaśnić niejasności związane z zakupem i użytkowaniem systemu Pegasus" - podsumowało stowarzyszenie "Themis".

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta.pl

Jarosław Kaczyński"Kaczyński nie ma prawa wjeżdżać na Krakowskie Przedmieście"?

AP: Giertych, Wrzosek i Brejza inwigilowani

Przypomnijmy - z badań Citizen Lab działającego przy Uniwersytecie w Toronto, co ujawniła agencja Associated Press, wynika, że senator Koalicji Obywatelskiej Krzysztof Brejza był inwigilowany przy pomocy systemu Pegasus w 2019 roku. Był wówczas szefem sztabu wyborczego KO.

Według doniesień oprogramowania użyto również przeciwko prawnikowi Romanowi Giertychowi, który reprezentował czołowych polityków opozycji oraz Ewie Wrzosek, prokuratorce, która sprzeciwiła się czystkom w polskim wymiarze sprawiedliwości. Wrzosek już w listopadzie alarmowała, iż "koncern Apple przekazał jej dowody, że jej telefon był poddany działaniu Pegasusa".

W zeszły poniedziałek Krzysztof Brejza poinformował, że skierował wniosek do NIK o zbadanie m.in. legalności podjęcia takich działań.

Służby odpowiadają

Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn w kontekście doniesień podkreślił, że "w Polsce kontrola operacyjna jest prowadzona w uzasadnionych i opisanych prawem przypadkach, po uzyskaniu zgody Prokuratora Generalnego [obecnie jest nim Zbigniew Ziobro - red.] i wydaniu postanowienia przez sąd. "Każde użycie metod kontroli operacyjnej uzyskuje wymagane prawem zgody - w tym zgodę sądu. Polskie służby działają zgodnie z polskim prawem" - napisał. Stwierdził też, iż "sugestie, że polskie służby wykorzystują metody pracy operacyjnej do walki politycznej, są nieuprawnione".

Pegasus jest w stanie przechwycić transmisję danych bez wiedzy operatora. Daje możliwość podsłuchiwania rozmów telefonicznych, czytanie wiadomości wysyłanych za pomocą komunikatorów. Według organizacji zajmujących się ochroną praw obywatelskich narzędzie mające służyć ściganiu przestępców i terrorystów bywa stosowane do inwigilowania polityków i dziennikarzy.

Donald Tusk wystawił hulajnogę na licytację WOŚPDonald Tusk wystawił "brukselską limuzynę" na aukcji WOŚP. "Nieśmigana"

Więcej o: