Pijanego Emila Cz. zatrzymano w okolicach jednostki. O wszystkim wiedziała Żandarmeria Wojskowa

Do zatrzymania Emila Cz. pod wpływem alkoholu i marihuany doszło w pobliżu giżyckiej jednostki wojskowej - informuje Radio ZET. O zdarzeniu policja powiadomiła Żandarmerię Wojskową. Pięć dni później żołnierze został wysłany na granicę. Stamtąd uciekł na Białoruś.
Zobacz wideo Białoruski opozycjonista: Mam pięć spraw karnych. Czekam na szóstą

Jak ustaliło Radio ZET, 11 grudnia w okolicy koszar wojskowych 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej przy ulicy Moniuszki w Giżycku patrol policji zauważył kierowcę, który mógł być pod wpływem alkoholu. Okazało się, że auto prowadziło Emil Cz. Mężczyzna został przewieziony na komisariat. Tam pobrano mu krew do badań, które wykazały, że ma on 1,5 promila alkoholu w organizmie. Zatrzymany był również pod wpływem marihuany. Rozgłośnia podkreśla, że nie chciał ujawnić, że jest zawodowym żołnierzem.

- 25-latek w trakcie interwencji wielokrotnie wprowadzał policjantów w błąd co do swojej tożsamości i zatrudnienia. Jeden z ujawnionych przy nim dokumentów wskazywał, że może on być żołnierzem w czynnej służbie. Dlatego oficer dyżurny KPP w Giżycku skontaktował się z dyżurnym Żandarmerii Wojskowej i w ten sposób potwierdził, że ten mężczyzna jest żołnierzem. W uzgodnieniu z dyżurnym Żandarmerii Wojskowej mężczyzna po wykonaniu niezbędnych czynności procesowych został zwolniony - poinformowała, jak podaje Radio ZET, Komenda Powiatowa Policji w Giżycku.

Rozgłośnia podaje też, że Żandarmeria Wojskowa miała nie zastosować się wówczas do ustawy o dyscyplinie wojskowej, która w rozdziale 3 art. 38 mówi o osadzeniu w izbie zatrzymań, żołnierza będącego w stanie nietrzeźwości lub odurzenia w rejonie obiektów wojskowych lub w miejscu publicznym.

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta.pl

Emil C. w białoruskiej telewizjiEmil Cz. miał znęcać się nad matką. MON: Brak podstaw, by go usunąć

Ucieczka polskiego żołnierza na Białoruś

Z informacji uzyskanych przez portal Gazeta.pl od Ministerstwa Obrony Narodowej wynika, że Prokuratura Rejonowa Olsztyn-Południe w sierpniu 2021 roku zatwierdziła i skierowała do Sądu Rejonowego w Bartoszycach akt oskarżenia przeciwko szer. Emilowi Cz. zarzucając mu popełnienie przestępstwa polegającego na psychicznym i fizycznym znęcaniu się nad matką.

Dlaczego wobec tego mężczyzna pozostawał w wojsku? "Jednostka wojskowa nie otrzymała informacji o zakończeniu postępowania karnego. Zgodnie z ogólnodostępnymi informacjami Sąd Okręgowy w Olsztynie 29 grudnia br. będzie rozpoznawał apelację dotyczącą wyżej wymienionej sprawy. Otrzymana informacja o prowadzonej sprawie karnej w stosunku do żołnierza Emila Cz. nie była i nie jest podstawą, aby usunąć go ze służby. Należy podkreślić, że zgodnie z ustawą o służbie wojskowej żołnierzy zawodowych oraz ustawą o dyscyplinie wojskowej - podstawą zwolnienia żołnierza z zawodowej służby wojskowej jest wyłącznie skazanie go prawomocnym orzeczeniem" - zaznacza ministerstwo.

Przypomnijmy, w zeszłym tygodniu jeden z polskich żołnierzy, Emil Cz., uciekł na Białoruś, gdzie poprosił o azyl. Mówił, że sprzeciwia się działaniom Polski w związku z kryzysem migracyjnym i nieludzkiemu traktowaniu uchodźców. Prokuratura z Białegostoku wszczęła śledztwo ws. dezercji żołnierza. Grozi mu kara pozbawienia wolności od roku do lat 10.

Żołnierze (zdjęcie ilustracyjne)Ucieczka polskiego żołnierza na Białoruś. Nowe fakty ws. Emila Cz.

Więcej o: